Piątek, 22.09.2017, imieniny: Maury, Milany, Tomasza

Wyprawa już jutro - przez lasy, torfy, nad stawy. Zapraszamy!

  • 1.09.2017, 12:45 (aktualizacja 01.09.2017 12:55)
  • Admin Admin
Wyprawa już jutro - przez lasy, torfy, nad stawy. Zapraszamy! fot. Agnieszka Majba - Pochwat
To już jutro. Druga w tym roku i 19. Wyprawa Obserwatora ścieżkami powiatu dębickiego. Tym razem przez lasy Głowaczowej, Czarnej, Żdżar, Machowej, Lipin i Chotowej. Zapraszamy do wspólnego wędrowania, być może na spotkanie z czaplami (widziane wczoraj) i bobrami, podziwiania uroków leśnej przyrody.

Start

Spotykamy się w sobotę 2 września przed godz. 9:00 na parkingu leśnym w Chotowej, przy drodze Pilzno - Czarna. Miejsce zbiórki i startu trudno przegapić. Parking znajduje się tuż przy drodze Chotowa - Czarna, 400 metrów w stronę Czarnej od wjazdu do ośrodka Grand.

 

Rezerwat Torfy

Dojdziemy do niego po 2,5 km przechadzki. I obejdziemy niemal w koło, będzie tez okazja, by zaglądnąć do wnętrza torfowiska, oczywiście nie opuszczając wyznaczonych ścieżek.

Treść tablicy informacyjnej Nadleśnictwa Dębica:
Rezerwat Torfy został utworzony w 1987 roku w celu ochrony naturalnego środowiska owadożernej rośliny, rosiczki okrągłolistnej oraz wielu gatunków i zespołów roślinnych torfowiska. Torfowisko o powierzchni 7,27 ha stanowi nieckowate zagłębienie, wypełnione pokładami torfu. W runie rosną krzewinki: bagno zwyczajne, borówka czernica, borówka bagienna, żurawina błotna.
W mchach torfowcach możemy spotkać mięsożerną rosiczkę. Rozpoznać ją łatwo po okrągłych, mięsistych liściach, umocowanych na długich ogonkach.
W rezerwacie występują również gady i płazy, gnieżdżą się ptaki pływające, można spotkać sarnę, jelenia czy dzika.

 

Sosnowym borem

Sosnowy las, z domieszką innych gatunków to kolejna sceneria wyprawy. Czasem dojrzeć można tu samotną, młodą jeszcze sarenkę. Te starsze umykają przed ludźmi. To miejsce rowerowych wycieczek, ale często trenują też biegacze.
Szósty kilometr trasy to kolejny parking leśny, położony niedaleko Czarnej. Tu chwilę odpoczniemy.

 

Potok Chotowski

Dojdziemy do niego po kolejnych 3 km (9 km marszu), cały czas idąc w cieniu leśnego boru. Będzie okazja się zatrzymać, jednak chętni do tego, by zmoczyć stopy muszą przedrzeć się przez leśną gęstwinę. Potok, malowniczo i leniwie wijący się wśród drzew, podziwiać będziemy z drewnianego mostku, przez który przejdziemy na jego drugi brzeg.
To leśny strumyk, który po tym, jak wpadają do niego inne potoczki, np. Machowski, przyjmuje u ujścia rozmiary niewielkiej rzeki. Lewobrzeżny dopływ Wisłoki. Wypływa w okolicach Pogórskiej Woli, płynie przez Żdżary, las chotowski, Chotową - tu znajduje się zalew, a nad nim ośrodek Grand. Długość potoku to ok. 17 km.

 

Staw Machowski

10 km wyprawy.
Pierwszy ze sztucznych zbiorników na naszej trasie, o powierzchni 10 hektarów. Pięknie położony, otoczony otuliną sosnowych borów. Niegdyś żyły w nim karpie, szczupaki i leszcze, jednak ryb, jak twierdzą wędkarze, jest tu coraz mniej. Zdarza się jednak, że spotkamy wędkarzy.
Z innych zwierząt żyją w nim żaby wodne, ropuchy szare, zaskrońce, jaszczurki zwinki i żyworodne, pijawki, ślimaki. Gdy zachowamy ciszę, kto wie, może uda się zobaczyć bobra. Wokół nie brakuje drzew, charakterystycznie podciętych przez te zwierzęta.
Staw w dużej części porośnięty jest szuwarami: trzciną pospolitą, pałką wąskolistną, oczeretem jeziornym. Teraz kwitną lilie wodne.
Północna i wschodnia część to wolna przestrzeń wodna, przejdziemy tędy wałem ziemnym, obserwując rozległy pejzaż całego stawu.

 

Staw Lipiński

W linii prostej oddziela je niespełna 1,5 km. My pójdziemy nico okrężna drogą, skrajem Machowej i Lipin (ale bez wychodzenia z lasu), co wydłuży naszą wędrówkę o kolejne 1,5 km. Staw Lipiński znajduje się na 13 km naszej wyprawy. Obejdziemy go w całości w koło, by podziwiać jego panoramę w całej okazałości. Po drodze zatrzymamy się w miejscu egzekucji Otto Schimka, żołnierza Wehrmachtu z Wiednia. Wykonano na nim wyrok śmierci według jednych relacji z powodu dezercji, według innych dlatego, że odmówił strzelania do Polaków, partyzantów ukrywających się w lesie.
Drugi ze stawów na trasie naszej wyprawy to położony malowniczo wśród sosnowych lasów zbiornik o powierzchni 12 ha, sztucznie utworzony w okresie międzywojennym. Administruje nim zakon ojców karmelitów z pobliskich Lipin.
Część stawu porośnięta jest szuwarami, wśród których wyróżniamy: trzcinę pospolitą, pałkę wąskolistną, oczeret jeziorny. Na wiosnę spotkać tu można kaczki i perkozy. Latem przylatują kaczki krzyżówki, podgorzałki, coraz rzadziej łabędzie (zimą), perkozy, kokoszki wodne, bociany czarne, czaple siwe, myszołowy.

 

Chotowa

Znad stawy już tylko kilometr dzieli nas od Chotowej. Trasę wędrówki, po przejściu 17,5 km, zakończymy nad Potokiem Chotowskim, przy grocie Matki Bożej, w której bije cudowne źródełko. Według przekazów ta woda ma moc uzdrawiania.
A dalej tradycyjne, końcowe spotkanie na trawie, ale w cieniu. Czekają już drobne nagrody i upominki dla tych, którzy będą mieli szczęście w losowaniu. Są nasze Olusie, czyli dziennikarskie kaczki oraz ceramiczne i nie tylko wyroby ZAZ Radość. Są upominki książkowe i... coś jeszcze.

Serdecznie zapraszamy.

 

Admin Admin
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

PERSONA -emeryt
PERSONA -emeryt 1.09.2017, 13:09
Ale bym se poszedł ! Boję się , że nie wytrzymam tempa . Jestem emerytem a w tym gronie / tak myślę / to będę raczej PERSONA NON GRATA .?
r.pajura
r.pajura 1.09.2017, 22:42
Wszyscy są mile widziani, jeszcze się nie zdarzyło, żeby na naszych wyprawach ktoś nie wytrzymał tempa.

Pozostałe