Niedziela, 22.07.2018, imieniny: Magdaleny, Mileny, Wawrzyńca

Wnioski złożą wszyscy

Wnioski złożą wszyscy
Do 15 kwietnia do Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie mają trafić wnioski od samorządów, które będą się ubiegać o dofinansowanie na przebudowę i remonty dróg. Do ich złożenia są przygotowani wszyscy burmistrzowie i wójtowie z powiatu dębickiego. Podkreślają przy tym, że łatwiej jest obecnie przygotować konieczne dokumenty, niż pozyskać pieniądze. Tych do rozdysponowania jest niewiele, bo tylko 31,5 miliona złotych.

Milionów do podziału mniej
- Pieniędzy jest dużo mniej niż w poprzednich latach, kiedy do podziału było 50-70 milionów złotych - zauważa wójt Robert Mucha.
On ma już gotową dokumentację na 5 odcinków. To droga na Gila w Jodłowej Górnej, na Furmana, która łączy Jodłową Górną i Wisową, na Jantasa w Jodłowej Dolnej, Średnie Pole w Dęborzynie i na Sybir w Dębowej. Gdyby chciał wykonać wszystkie, musiałby na to przeznaczyć 2,3 mln zł. Tak wynika z kosztorysów, ale po przetargach kwota może się zwiększyć. Do programu, zgodnie z jego regulaminem, będzie mogła zostać zgłoszona tylko jedna inwestycja. Robert Mucha stwierdza, że będzie to pierwsza na liście droga na Gila. Na 1,5-kilometrowym odcinku zostaną wymienione przepusty, wyczyszczone i odmulone rowy, położony nowy asfalt, a na koniec wyrównane pobocza. Koszt tych robót został wstępnie  oszacowany na 930 tys. zł. A wójt liczy, że dostanie 80 proc. dofinansowania.

Brzostek czeka na regulamin
Na wytyczne do programu czeka jeszcze burmistrz Brzostku Wojciech  Staniszewski. On waha się pomiędzy drogą przez Równie, która zaczyna się przy stacji paliw Ama i kończy przy ul. 20-go Czerwca, a trasą łączącą Bączałkę z Grudną Dolną.
- W tym drugim przypadku mamy już zakończone postępowanie przetargowe i podpisaną umowę, ale prace jeszcze się nie zaczęły - zaznacza Wojciech Staniszewski.
Miały wystartować w ubiegłym roku, ale ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne, zostały przełożone na wiosnę. Jeśli stopień zaawansowania przygotowań do robót nie będzie przeszkodą, to właśnie odcinek Bączałka - Grudna Dolna będzie miał pierwszeństwo przy staraniach gminy o dotację.

Straszęcin już czeka
- Mamy zamiar złożyć wniosek na drogi w Straszęcinie - mówi z kolei wicewójt gminy Żyraków Grzegorz Reguła.
Wyjaśnia przy tym od razu, że choć mówi o kilku drogach, to chodzi o jeden projekt. W jego ramach miałaby zostać przebudowana ulica przy szkole i te łączące się z nią, którymi można dojechać do bloków. Na wszystko potrzebne jest 2 mln zł. Władze Żyrakowa rozważają więc, czy nie podzielić tego zadania na dwie mniejsze części. Wtedy byłaby większa szansa na
pozyskanie wnioskowanej dotacji. Prawdopodobnie wniosek pójdzie jednak w całości, a jeśli - jak mówi Grzegorz Reguła - nie uda się tym razem, to mają plan zastępczy, który jest związany z programem rewitalizacji miejscowości.

W Starej Jastrząbce do Górnego Końca
Gdyby dotację, o którą będzie się ubiegać, otrzymała gmina Czarna, najbardziej zadowoleni byliby mieszkańcy Starej Jastrząbki. A mówiąc jeszcze precyzyjniej jej przysiółka Górny Koniec. To tu na przebudowę czeka odcinek wiodący w kierunku Domu Strażaka o długości 1,7 km.
- Myśmy już kiedyś wniosek składali, ale wtedy brakło nam punktów, więc poprawimy i spróbujemy jeszcze raz - podkreśla wicewójt Bogusław Majka, który szacuje, że roboty mogą kosztować pół miliona złotych.

Powiat chce 6 mln zł
Aleksander Reguła, naczelnik Wydziału Inwestycji w Urzędzie Gminy w Dębicy na razie konkretnej inwestycji wskazać nie potrafi.
- Będziemy o tym rozmawiać z wójtem po świętach - mówi.
Zapewnia, że jego gmina wniosek na pewno do Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie prześle, ale na zbyt wiele nie liczy. Bo - podobnie jak wójt Mucha - wskazuje na znikomą kwotę do podziału.
- Wystarczy żeby powiat dostał na obydwa zadania i już 6 milionów nie będzie - zauważa.
A powiaty, zgodnie z wytycznymi konkursu, mogą ubiegać się o 80-procentową dotację na 2 zadania. Jacek Drobot, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych, informuje, że będzie się starał o pieniądze na przebudowę drogi w Nagoszynie (5,6 km) i Stasiówce (2,2 km). Szacunkowy koszt pierwszego zadania to 5 mln zł, a drugiego 1,2 mln zł.

Pilzno na chodnik, Dębica rozważa dwa warianty
Pilzno jako jedyne w powiecie przymierza się do budowy chodnika. Będzie to kontynuacja inwestycji, która rozpoczęta została przed rokiem. Przy części ul. Witosa trotuar jest już bowiem gotowy. Jego wykonanie kosztowało 600 tys. zł. Na drugi etap gmina musi wyłożyć kolejne 800 tys. zł.
- To będzie łącznie z kanalizacją deszczową - tłumaczy burmistrz Ewa Gołębiowska.
Burmistrz Dębicy Mariusz Szewczyk będzie wybierał pomiędzy dwoma projektami. Do konkursu zostanie zgłoszony ten, który zgodnie z jego założeniami będzie dawał większe szanse na pozyskanie dofinansowania.
- Będzie to albo ul. Saperów, albo Ludowa w połączeniu z dokończeniem ul. Paderewskiego w kierunku Szkoły Podstawowej nr 5 - wyjaśnia Mariusz Szewczyk.
Wstępny kosztorys każdego z tych zadań opiewa na 1 mln zl. Burmistrz dodaje, że pieniędzy do podziału jest niewiele, więc przejdą tylko najlepiej napisane wnioski. A pracownicy Ratusza zapewnili go, że właśnie takie przygotują.

Janusz Grajcar

Grzegorz Król
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
LOKOMO
LOKOMO 10.04.2018, 18:44
Widzę że Szewczyk tylko widzi ulice na oś słonecznym?.
Dlaczego nie remontuje się drug zlokalizowanych wokół Rynku, centralnym miejscu Dębicy??????

Pozostałe