Piątek, 17.08.2018, imieniny: Anity, Elizy, Mirona

Kontrolę zakończyli, dyrektorce ulżyło

  • 24.04.2018, 11:35 (aktualizacja 24.04.2018 11:43)
  • Admin Admin
Kontrolę zakończyli, dyrektorce ulżyło Małgorzata Kedzior dyrektorem MOPS jest od ponad dekady. Fot. Grzegorz Król/archiwum OL
Znane są już wyniki kontroli w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Dębicy. Według Komisji rewizyjnej, nie potwierdziły się zarzuty stawiane m.in. dyrektor Małgorzacie Kędzior w anonimie, który związki zawodowe działające w ośrodku przekazały Radzie Miasta.

Jak podkreślała Halina Cholewa, szefowa związków, anonim trafił do nich w grudniu 2017 roku. W sytuacji, gdy pojawiły się tam poważne zarzuty - postanowiła przekazać sprawę Radzie Miejskiej. Dyrekcji i kierownictwu MOPS autor, bądź autorzy donosu zarzucali m.in. nepotyzm, nierówne traktowanie pracowników, a nawet mobbing.

Posiedzenie i kontrola
Komisja Rewizyjna RM kontrolę rozpoczęła 19 lutego.
- Poprosiliśmy o wstępne wyjaśnienia - mówi jej przewodniczący Mateusz Cebula.
W posiedzeniu udział wzięła Marzena Socha, zastępczyni Małgorzaty Kędzior, którą komisja pytała o wątki, zawarte w donosie.
- Wystąpiliśmy do MOPS o przekazanie dokumentów, by ustalić stan faktyczny - dodaje Cebula.

Analizowali na bieżąco
Dokumenty dostarczyło również Stowarzyszenie Pomocy Społecznej Ad Astram, a do komisji wpłynęły pisma m.in. od uczestników zajęć, prowadzonych w Domu Seniora. Swoje pismo złożyli też pracownicy. Podpisało się pod nim osiemdziesiąt, na ponad sto osób zatrudnionych w MOPS, które nie zgadzają się z opisanymi sytuacjami rzekomych szykan, złej atmosfery pracy ,itd.
Pod koniec marca, już w Urzędzie Miejskim odbyło się kolejne posiedzenie, z udziałem przedstawicieli ZZP MOPS. Po nim komisja poprosiła ośrodek o dodatkowe wyjaśnienia. Z kolei  początkiem kwietnia KR, już we własnym gronie, przyjęła protokół i sformułowała wystąpienie pokontrolne, które zostało przedstawione na posiedzeniu Rady Miejskiej.
Wcześniej z wynikami zapoznali się burmistrz Mariusz Szewczyk, i kierownictwo MOPS.
- Nie wnieśli żadnych uwag do protokołu, jaki im przedstawiliśmy - mówi przewodniczący Mateusz Cebula.

Pracownicy bronią dyrekcji
Jak dowiadujemy się z protokołu, w opinii KR funkcjonowanie MOPS jest prawidłowe, a jej członkowie pozytywnie oceniają działania ośrodka na rzecz współpracy z otoczeniem. Jedyny zarzut, który się potwierdził, a czego Małgorzata Kędzior nie ukrywała od początku, to zlecanie kontroli ppoż firmie będącej w rękach jej najbliższej rodziny. Dyrektor podkreślała, że przynajmniej od dwóch lat kontrole m.in. gaśnic przeprowadza już inna firma, właśnie dlatego, żeby nikt nie stawiał jej zarzutów.
- Należy unikać takich sytuacji, jeśli nie jest to podyktowane względami ekonomicznymi lub innymi uzasadnionymi. Mimo że jest to dozwolone przepisami, ale może budzić wątpliwości - mówi Mateusz Cebula.

Z niechęci pracowników
Dyrektor Małgorzata Kędzior mówi wprost, skąd wzięła się cała ta sytuacja.
- Zarzuty wobec mnie nie wynikają z kwestii merytorycznych, a są wynikiem niechęci do mnie ze strony kilku osób pracujących w MOPS. Osoby te nie zgadzają się z realizowaną strategią  rozwoju zarządzanej przeze mnie instytucji - informuje w przesłanym do redakcji OL oświadczeniu.
Nie rozumie, dlaczego autorzy donosu, którzy zarzucali jej nieprawidłowości, nie mieli odwagi podpisać się imieniem i nazwiskiem.
- Z tym większą ulgą czytałam sprawozdanie komisji, która przeprowadziła kontrolę. Potwierdzili fakty, które były przedmiotem wielu wcześniejszych kontroli różnych instytucji i zakończyły się wynikiem pozytywnym - pisze dyrektor MOPS.
Jest jej przykro, że osoby które działają anonimowo, angażują w spór media, co powoduje podważenie wiarygodności instytucji, której działanie wymaga zaufania publicznego.
- Na prestiż i wizerunek Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej pracuje sumiennie i rzetelnie ponad 100 osób, a ja osobiście od ponad 30 lat. Jestem wdzięczna ogromnej liczbie moich pracowników, podopiecznych i przyjaciół, którzy w tych niełatwych chwilach byli dla mnie wsparciem. Bardzo wam wszystkim dziękuję - pisze Małgorzata Kędzior.

Grzegorz Król
Obserwator Lokalny nr 16/2018

 

Admin Admin
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (12)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
WYBORCA
WYBORCA 1.05.2018, 16:16
Bo to wszystko świadczy o naszych samorządowcach pod ,których ta pani podlega,przychodzą wybory będą prosić o głosy WIĘC DRODZY WYBORCY WIDAĆ IGNORANCJĘ DLA ZWYKŁEGO LUDU I WIDAĆ KOGO SIĘ BRONI .Myślę że macie opinie na ten temat .
karolina
karolina 26.04.2018, 21:42
Jak 30 lat pracy w MOPS to jest już sitwa ze wszystkimi .Obecnie PIS ma wprowadzić 2-kadencyjność,bo widzi co się dzieje w samorządach , jak zatrudnia się całe rodziny . Jak nie które sprawy zamiata się pod dywan.Z tego opisu ta p.nie ma sobie nic do zarzucenia .
liczydło
liczydło 27.04.2018, 10:25
2x5=10 za 10 lat też sitwa powstanie.
antyjanosik
antyjanosik 26.04.2018, 13:13
Pyskaczom nie dawać pożywienia proszę Pani to się uspokoją.
xyz
xyz 26.04.2018, 11:24
Bo to "HIPOKRYZJA" żeby XXI wieku pracownicy byli upokarzani w państwowej instytucji,na miejscu tych pracowników napisałbym do p.Ziobry do MS wtedy by na pewno ruszyło .Tak to będą żyć w strachu,chylę czoła i współczuję.
czytelnik
czytelnik 26.04.2018, 08:38
najlepiej pani dyrektor odpowiedziała w OL na zarzut, że firma jej męża wykonywała usługi dla mops - było to coś mniej więcej w stylu "wykonywała ale już nie wykonuje bo za tak nieduże pieniądze nie ma co ryzykować". pamiętacie państwo nagonkę na burmistrza trojana - miasto czy biblioteka kupowała książki w księgarni w której to trojan miał udziały - sprawa rozbuchana do megarozmiarów, artykuły w gazecie. a tu proszę cisza.
pracownik
pracownik 25.04.2018, 20:54
Bo dyrektorzy w państwowych instytucjach traktują swoje stołki,jak prywatny folwark czas z tym skończyć .MOPS powinien się kojarzyć z pomocą ze zrozumieniem drugiego człowieka ,a nie z upokarzaniem i ze strachem,gdyż po to ta komórka jest powołana.
złośliwa
złośliwa 25.04.2018, 17:48
Coś mi się wydaje, że wyborca i max to jedna i ta sama osoba , ponieważ robi podobne błędy.
wyborca
wyborca 25.04.2018, 11:16
Ta p.powinna odejść ,a nie żeby się pracownicy teraz bali ,ale jak mają atuty że ich traktuje nie zgodnie z literą prawa powinni zawiadomić prokuraturę ,bo być może komisja nie rozstrzygnęła należycie sprawy.
max
max 24.04.2018, 21:12
Ta p.powinna iść na emeryturę bo ma swój wiek ,a jak ma 30 lat w MOPS to samo mówi za siebie,nie chciałbym teraz być tymi pracownikami co stwierdzili nie prawidłowości,a dlaczego się nie podpisali bo się boją o pracę.Powinna być 2-kadencyjność ,nie byłoby mobbingów.
min
min 25.04.2018, 21:51
No a szefowa związków to już nawet ma uprawnienia emerytalne, więc tym bardziej powinna na tej emeryturze być :D
adad
adad 26.04.2018, 10:55
to trzeba wprowadzić bezwzględną zasadę, że każdy urzędnik nabywa prawa emerytalne to odchodzi na emeryturę.

Pozostałe