Poniedziałek, 24.09.2018, imieniny: Dory, Gerarda, Maryny

Gdy poseł poprosił, urzędniczka nie odmówiła. Czy powinna?

  • 7.09.2018, 11:59 (aktualizacja 07.09.2018 12:16)
  • Ryszard Pajura
Gdy poseł poprosił, urzędniczka nie odmówiła. Czy powinna? od lewej podczas oficjalnejc części spotkania: Stanisław Małozięć - sołtys Wiewiórki, Ewelina Kuś - reprezentująca posla Warzechę zastępca kierownika biura powiatowego ARiMR, Tadeusz Kulas - radny gminy Żyraków, Marek Rączka - wójt gminy Żyraków.
Ewelina Kuś, zastępca kierownika ARiMR w Dębicy na Święcie Ziemniaka w Wiewiórce wystąpiła w imieniu posła Jana Warzechy. Nikt nie zwrócił na to uwagi, pozostaje jednak pytanie, czy urzędnik państwowy powinien reprezentować polityka? I ważniejsze, czy to nie oznacza coraz większego zawłaszczenia państwa przez opcję rządzącą?

Sam poseł Warzecha, Ewelina Kuś i jej szef w ARiMR Zbigniew Siedlarz uważają, że nic wielkiego się nie stało.

O tym, że Ewelina Kuś na imprezie w Wiewiórce reprezentuje posła, poinformowała ona sama, gdy weszła na scenę. Po czym odczytała list Jana Warzechy do uczestników święta. Dopiero na sam koniec, w dwóch zdaniach poinformowała, że reprezentuje też agencję i że liczy na współpracę z rolnikami.

- Myślę, że jeżeli poprosił, to nie ma problemu - powiedziała Ewelina Kuś, zapytana, czy nie ma w tym kolizji i czy jako urzędniczka powinna reprezentować posła.

- Nie byłem, nie słyszałem - odpowiada kierownik biura ARiMR Zbigniew Siedlarz na pytanie, dlaczego jego zastępczyni reprezentowała posła.

Ale, gdy wyjaśniam, że wystąpiła w tej roli oficjalnie, na scenie, stwierdził, że jego zdaniem nie jest to sprawa polityczna.

Jak tłumaczy Ewelina Kuś, do Wiewiórki przyjechała jako przedstawicielka ARiMR, ponieważ kierownik biura powiatowego Zbigniew Siedlarz był w tym samym czasie na dożynkach powiatowych w Jodłowej.

- Poseł poprosił, czy mogłabym przeczytać jego list. Jak najbardziej, podobno potrafię czytać - tłumaczyła w rozmowie ze mną.

Rzeczywiście, potrafi.

Na tych samych dożynkach, co Zbigniew Siedlarz, bawił poseł Warzecha. Jak mówi Jodłowa to jego rodzinna wieś. To dlatego nie mógł być w tym samym czasie w Wiewiórce. Jak tłumaczy, normalnie w takiej sytuacji reprezentowałaby go dyrektor biura poselskiego. Ale z ważnych powodów nie mogła tego zrobić w ostatnią niedzielę. Stąd prośba o odczytanie listu skierowana do Eweliny Kuś.

- To nie powinno budzić zdziwienia  - mówi Jan Warzecha.

Bo jak tłumaczy, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa to instytucja powołana przez rząd, służąca realizacji polityki rolnej państwa. A on realizuje tę politykę. Był członkiem komisji rolnictwa w Sejmie, jest członkiem parlamentarnego zespołu rolnego, który na zasadzie dobrowolności zrzesza tych posłów i senatorów, którzy interesują się i chcą działać dla dobra rolnictwa.

Poseł zapewnia, że w liście, jaki odczytała Ewelina Kuś, nie było nic politycznego, nie odnosił się też do politycznych konkurentów. Oprócz życzeń dla rolników zawarł tam tylko informacje o zapowiedziach rządu, dotyczących nowych uregulowań związanych z uprawą ziemniaków. Dlatego nie ma konfliktu w tym, że taki list właśnie na święcie ziemniaka odczytała przedstawicielka rządowej agencji.

Czy mogłaby przeczytać list także posła z Platformy Obywatelskiej, czy Polskiego Stronnictwa Ludowego?

Zdaniem posła raczej nie, bo oni są w opozycji i nie realizują w związku z tym polityki rolnej rządu.

- Jest to osoba, którą znam i która całkowicie identyfikuje się z tym, co przeczytała - zapewnia poseł Warzecha.

I chyba nie tylko z tym, co przeczytała. Już po oficjalnej części Święta Ziemniaka, gdy Ewelina Kuś została w Wiewiórce, widać było, że doskonale czuje się w towarzystwie polityków Prawa i Sprawiedliwości, m.in. wiceprzewodniczącego Sejmiku Czesława Łączaka, kandydata na wójta gminy Żyraków Krzysztofa Tylca czy kandydatki do Rady Powiatu Bożeny Osochy.

A i sam poseł Warzecha po dożynkach w Jodłowej przyjechał do Wiewiórki. Ale było już po wystąpieniach.

 

ryszardpajura_

Plebiscyt: Czy urzędnik rządowy powinien reprezentować polityków?


Propozycja
1NieGłosuj
Głosy: 74
2TakGłosuj
Głosy: 21

Zdjęcia (3)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (20)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Pismaki
Pismaki 18.09.2018, 17:20
Ta strona jest jak TVN :) Szukaja sensacji z niczego . Badziewie.
K.S.
K.S. 11.09.2018, 12:01
Nikomu to nie zaszkodziło przyjemnie się słuchało
Jadzia
Jadzia 11.09.2018, 10:47
Jak macie problem z poslami i z partiami to idzcie wylewać żale do biur poselskich a nie kocpice zwykłych ludzi.
Karolek
Karolek 11.09.2018, 09:25
Przecie to te same Kargule. Miał Pawlak pana posła reprezentować?
Naród głupi już nie kupi
Naród głupi już nie kupi 11.09.2018, 00:54
Się czepiają pozamańca elektoratu. Skoro nie widzą nic złego, to przyjąć to należy jak najprawdziwszą prawdę. Nie wiem ale argumenty dziwnie skojarzyły się mi z filozofią gospodarza .... ale bloku przy Alternatywy 4. I jak najbardziej nieskazitelny, bo Anioł
kb
kb 10.09.2018, 22:42
III znowu PiS-PiS -PiS = PiS I ZNOWU TEN PiS pis PiS - Tylko tyle potraficie ludzie z Kod, taki macie program - To PiS - kurde PiS - ten PiS kurde
Jadzia
Jadzia 10.09.2018, 20:47
lubię ją, niech czyta.. przynajmniej posłuchać przyjemnie
Cezary B.
Cezary B. 11.09.2018, 09:27
Może Przedwiośnie w fragmentach by poczytała? Za Adriana i Agatę..
Jadzia
Jadzia 11.09.2018, 10:38
Chyba zazdrościsz, że to Ciebie nie poprosili o to czytanie... :)
ktoś
ktoś 10.09.2018, 19:40
Co wy chcecie? Elegancka babka i do tego lokalna. Tylko takie powinny występować na dożynkach :)
Prawyisprawiedlowy
Prawyisprawiedlowy 9.09.2018, 14:19
Poseł Warzecha którego nadal niesie jego ambitne hasło wyborcze w wyborach parlamentarnych „wdzieczny za każdy głos” idealnie pasuje do Pisowskiej komisji ds ziemniaków. Widzę tutaj szereg podobieństw. Ziemniak tez siedzi cicho w rzędzie innych ziemniaków. No cóż, ktoś przecież musiał na tego Pana zagłosować i mam nadzieje tego błędu już nie popełni
Paweł
Paweł 8.09.2018, 03:17
Wszystko Wam przeszkadza a nie zajmie się realnymi problemami Dębicy i okolic. Obudzicie się jak będzie smród że okien w niedzielę nie da się otworzyć albo wysiedzieć na grillu. Ale trzeba władze klepać po 4 literach - mam nadzieję że ta władza skończy na emeryturze.
antek
antek 7.09.2018, 16:11
Pani Ewelino, pismakami się nie przejmować!!! Rolnicy za Panią stoją murem. Jakby nie Pani, to pieniądze by rolnikom koło nosa przechodziły. A tak ma kto wytłumaczyć, podpowiedzieć na szkoleniach czy w biurze. Nie ma co porównywać do poprzedników.
Rolnik spod debicy
Rolnik spod debicy 8.09.2018, 04:41
bzdury pierniczysz, teraz jest bajzel i ja coś o tym wiem, wcześniej hulało to zdecydowanie lepiej. Niestety w pislamie się liczą partyjne znajomości, a nie doświadczenie i wykształcenie!
Daniel
Daniel 7.09.2018, 16:06
PiS jak żadna inna partia wcześniej (może podobnie było w PZPR) w sposób bezpardonowy zawłaszcza Polskę. Dla nich juz doświadczenie nie ma znaczenia, liczy się to czy jesteś partyjniakiem czy nie. Najlepszy przykład obecny kandydat PiS na burmistrza Dębicy. W wieku 27 lat został z politycznego nadania wicedyrektorem WUP w Rzeszowie - jednego z ważniejszych regionalnych urzedow. Jakie miał doświadczenie, a no pracował w biurach poselskich PiS... dziś zarabia ponad 130 tys. na tym dyrektorskim stołku. Jakaż piękna partyjna kariera...
zaraza
zaraza 10.09.2018, 10:52
O zawłaszczaniu Polski to najwięcj wie Po i PSL. Rozkradli albo sprzedali co się dalo za stołki dla swoich półinteligentnych miernych ale wiernych. Macie pecha, bo ta pani od lat pracuje w agencji i jest DOBRA w swojej robocie, nikt jej nie wsadzał na siłę i nazywanie jej partyjną karierowiczką to zwykłe chamstwo.
jam
jam 10.09.2018, 22:18
Mój Boże, pani Ewelino. Nie warto się tak unosić. Taka sama zaraza z PO, jak PSL czy PiS. A ARiMR jest tego najlepszym przykładem. Po każdych wyborach pełna wymiana na stanowiskach kierowniczych, o małżonce Pana posła już nie wspomnę. To najbardziej upartyjniona instytucja w Dębicy, i nie widzą tego tylko partyjni talibowie. Wszystko jedno z której korytowej opcji
Beata
Beata 11.09.2018, 09:36
Bo IM się SŁUSZNIE należało!

Pozostałe