Areszt dla 20-latka. Przyznał się do kierowania autem

  • 22.03.2021, 13:59 (aktualizacja 22.03.2021, 17:52)
  • Grzegorz Król
Areszt dla 20-latka. Przyznał się do kierowania autem Fot. OSP w Pilźnie.
Policjanci nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności tragicznego zdarzenia, którego doszło w Pilźnie. Mężczyzna, którego służby zastały przy samochodzie nie przyznawał się do kierowania pojazdem.

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, ok. godz. 3 nad ranem w Pilźnie. Ulicą Kraszewskiego jechała alfa romeo, która kilka razy koziołkowała, a następnie uderzyła w ogrodzenie prywatnej posesji. Na miejsce natychmiast skierowane zostały służby, które zastały tam rozbity pojazd, na jezdni leżała poszkodowana kobieta, której stan był bardzo poważny. Tuż przy samochodzie stał 20-latek. Jak informowali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Pilźnie okoliczny teren został przeczesany w poszukiwaniu innych uczestników zdarzenia. Nikogo nie znaleziono. Jak udało się nam dowiedzieć, to właśnie 20-latek miał powiedzieć, że to nie on kierował.

Jeszcze w dzień wypadku podkom. Ewelina Kopeć z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie wyjaśniła, że policjanci ustalają, kto kierował samochodem. Później, w godzinach popołudniowych dotarła smutna informacja o śmierci poszkodowanej w wypadku 18-latki. Mimo wysiłków lekarzy obrażenia okazały się zbyt poważne. Z kolei dzisiaj (22 marca) w godzinach przedpołudniowych asp. sztab. Jacek Bator wyjaśnił, że nadal nie może powiedzieć iż 20-latek był kierowcą samochodu. Zmieniło się do po południu.

- Ten człowiek przyznał się do tego, że to on siedział za kierownicą - mówi asp. sztab. Jacek Bator.

Dzisiaj odbyło się również posiedzenie sądu, podczas którego zapadła decyzja, że młody mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. I informacja najważniejsza - tuż po zdarzeniu 20-latek został przebadany na zawartość alkoholu w organizmie. Wydmuchał 1,72 promila.

Zdjęcia z wypadku można zobaczyć TUTAJ.

Czytaj także: Niebezpieczny czad - dzieci w szpitalu

Grzegorz Król

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
amelia
amelia 22.03.2021, 16:33
Wiadomo już kiedy pogrzeb dziewczyny?
Znałem. Wesoła, uśmiechnięta. Smutek....
Znałem. Wesoła, uśmiechnięta. Smutek.... 23.03.2021, 23:08
Piątek 14.00 Parafia w Gliniku
No1
No1 22.03.2021, 16:16
Z taką ilością alkoholu w wydychanym to nie powinien stać na nogach co dopiero mówić o jeździe. Szkoda dziewczyny i chłopaka bo życie ma pozamiatane niestety.
Krzyś
Krzyś 22.03.2021, 15:00
Brawo dla kierowcy... przez swoją głupotę zabrał życie młodej dziewczynie a swoje zmarnował.
Alkohol dalej zbiera swoje żniwo, nie ma tygodnia żeby nie słyszało się o kolejnej rodzinnej tragedii...
Kondolencje dla rodziny dziewczyny
@
@ 30.03.2021, 08:06
A ona też chyba miała świadomość czym może skończyć się jazda po pijanemu. Nie powinna wsiadać do samochodu.
Tomasz
Tomasz 22.03.2021, 14:46
No to parę ładnych lat będzie oglądał świat w kratkę.

Pozostałe