Dwa pościgi policji. Obaj uciekinierzy złapani

  • 12.04.2021, 11:02 (aktualizacja 12.04.2021, 12:01)
  • Grzegorz Król
Dwa pościgi policji. Obaj uciekinierzy złapani Niestety wypadki z udziałem motocykli kończą się często tragicznie. Fot. Arch.
Jednego policjanci zastali w domu, kolejny przewrócił się na błocie. Motocykliści za swoje zachowanie odpowiedzą teraz przed sądem.

Pierwsze zdarzenie miało miejsce w sobotę 10 kwietnia, ok. 14:45. Na drodze pomiędzy Jodłową a Dębową policyjny radiowóz minął motocykl bmw. Mundurowi zawrócili i ruszyli za nim chcąc zatrzymać kierującego do kontroli. Włączyli sygnały dźwiękowe i świetlne, ale kierowca jednośladu miał inny pomysł i zaczął przyśpieszać. W trakcie pościgu spisane zostały numery rejestracyjne jednośladu, a właściciel został sprawdzony w systemie. Policjanci podczas pościgu mierzyli kilka razy prędkość motocykla, który w terenie zabudowanym pędził powyżej 100 km/h. Kierowca motocykla skręcił w kierunku Wisowej, aż w końcu zdecydował się wjechać do lasu.

- W błotnistym terenie stracił panowanie nad motocyklem i doszło do przewrócenia - mówi asp. sztab. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.

Dalsza ucieczka nie miała już sensu. Kierowcą bmw okazał się 27-letni mieszkaniec Tarnowa, który uciekał, gdyż nie posiadał prawa jazdy. Wraz z nim motocyklem jechała 21-letnia mieszkanka Podgrodzia. Ani jej, ani nieodpowiedzialnemu towarzyszowi nic się nie stało. Kierowca stanie teraz przed sądem.

Dzień później do podobnego zdarzenia doszło w Łękach Górnych. Kierujący motocyklem yamaha również nie zamierzał zatrzymać się do kontroli, pomimo że policjanci dawali sygnały świetlne i dźwiękowe. Zamiast tego zaczął przyśpieszać i próbował zgubić patrol. Co w końcu się mu udało.

- Kierujący wjechał w wąską drogę, w którą radiowóz nie był w stanie wjechać - mówi asp. sztab. Jacek Bator.

Ale jeszcze w trakcie pościgu policjanci zanotowali numer rejestracyjny jednośladu, ustalili miejsce zamieszkania właściciela i udali się pod ten adres. Na posesji stała już yamaha, którą chwilę wcześniej ścigali. Okazało się, że motocyklem jechał 16-latek.

- Nie posiadał uprawnień do kierowania tym pojazdem, przestraszył się na widok patrolu i podjął decyzję o ucieczce - dodaje rzecznik dębickiej policji.

On również będzie musiał się teraz tłumaczyć ze swojego postępowania przed sądem.

Wraz ze zmianą pogody na drogi wyjechało wielu miłośników jazdy na jednośladach. Niestety nie wszyscy potrafią odpowiedzialnie korzystać z tych pojazdów, co niejednokrotnie kończy się tragicznie. Policjanci apelują do motocyklistów, by pamiętali o tym, że jadąc takim pojazdem są praktycznie bez szans podczas zderzenia z samochodem. Ale apelują również do kierujących samochodami, by zwracali uwagę na motocyklistów, bo to często właśnie kierowcy samochodów ponoszą odpowiedzialność za wypadki z motocyklami, również te tragiczne w skutkach. 

Czytaj także: Zgłosił włamanie, którego nie było

Grzegorz Król

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
LM
LM 18.04.2021, 05:37
Na zdjeciu nie widac blotnistej drogi
Edi
Edi 12.04.2021, 15:08
to niech się zatrzyma ,,, nie będzie zagrożenia życia
123
123 12.04.2021, 12:50
I najważniejsze! Jeśli się zabijesz uciekając przed Policją to pretensje do siebie... Twoja rodzina nie dostanie grosza odszkodowania a jeśli przy okazji zrobisz krzywdę innym to wypłacone im odszkodowanie pokryje twoja rodzina!
Warto?
aaaa
aaaa 12.04.2021, 12:36
Gdyby się wyzabijali przez ten pościg to dopiero by było.Czy takie ściganie ma sens ? Tylko życie ktoś może stracić
na recykling
na recykling 13.04.2021, 15:47
Ma sens bo części zamienne są potrzebne, szkoda że mózgu jeszcze nie da się przeszczepiać bo widać funkiel nówka, nie używane.

Pozostałe