Kobieta straciła 28 tysięcy złotych. Mężczyzna z zarzutami

  • 10.06.2021, 09:07 (aktualizacja 10.06.2021, 09:44)
  • Grzegorz Król
Kobieta straciła 28 tysięcy złotych. Mężczyzna z zarzutami Dean Moriarty z Pixabay.
Prokuratura Rejonowa w Dębicy skierowała do Sądu Okręgowego w Rzeszowie akt oskarżenia przeciwko 21-letniemu mieszkańcowi Rzeszowa Remigiuszowi G.

W piątek 11 grudnia 2020 roku do Komisariatu Policji w Pilźnie zgłosiła się 60-letnia mieszkanka miejscowości Bielowy, która poinformowała policjantów, że tego samego dnia, w godzinach rannych na numer jej telefonu stacjonarnego zadzwoniła kobieta, która podała się za jej córkę i poinformowała, że spowodowała wypadek ze skutkiem śmiertelnym. Następnie "córka" przekazała telefon innej kobiecie, która podała się za policyjnego negocjatora. Ona z kolei poinformowała, że konieczne jest wypłacenie 180 tys. zł, jako kaucja za uniknięcie kary. W dalszej kolejności fałszywa negocjatorka poprosiła pokrzywdzoną o numer telefonu komórkowego, na który również zadzwoniła i prowadziła rozmowę na dwa telefony.

W trakcie rozmowy mieszkanka Pilzna przeliczyła ile może pieniędzy przekazać od ręki. Wyszło 28 tys. zł. "Negocjatorka" poleciła jej spakować pieniądze i przekazać "policyjnemu kurierowi", który miał się u niej za chwilę zjawić. Tym "kurierem" był właśnie Remigiusz G. Po przekazaniu pieniędzy mężczyźnie 60-latka zadzwoniła do swojej córki. Wtedy dowiedziała się, że padła ofiarą oszustwa.

W toku postępowania udało się ustalić, że 21-latek z Rzeszowa porusza się samochodem marki peugeot 206. Pokrzywdzona podczas okazania wizerunku rozpoznała Remigiusza G., jako sprawcę przestępstwa. Mężczyzna został zatrzymany 21 stycznia tego roku, o 7 rano, w miejscu swojego zamieszkania. Podejrzanemu początkowo przedstawiono zmieniony zarzut o czyn z art. 286 § 1 k.k. Przepis ten mówi, że kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Remigiusz G. przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu w całości, złożył wyjaśnienia w trakcie których oświadczył, iż tego samego dnia odebrane od pokrzywdzonej pieniądze przekazał innej nieznanej osobie na terytorium Czech. Z uwagi na konieczność zapewnienia prawidłowego toku postępowania wobec podejrzanego zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju.

Z kolei podczas przesłuchania 30 stycznia 2021 roku podejrzany Remigiusz G. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu i podtrzymał swoje poprzednie wyjaśnienia. W dniu 3 lutego 2021 roku Remigiuszowi G. uzupełniono zarzut o czyn z art. 299 § 1 i 5 k.k. (Kto środki płatnicze, instrumenty finansowe, papiery wartościowe, wartości dewizowe, prawa majątkowe lub inne mienie ruchome lub nieruchomości, pochodzące z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego, przyjmuje, przekazuje lub wywozi za granicę, pomaga do przenoszenia ich własności lub posiadania albo podejmuje inne czynności, które mogą udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia lub miejsca umieszczenia, ich wykrycie, zajęcie albo orzeczenie przepadku, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 oraz jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 lub 2, działając w porozumieniu z innymi osobami, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.) Również w trakcie przesłuchania w dniu 12 lutego 2021 roku podejrzany Remigiusz G. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia.

Ponieważ w toku wykonania szeregu czynności operacyjnych i procesowych nie udało się ustalić współsprawców zarzucanych Remigiuszowi G. przestępstw postanowieniem funkcjonariusza policji z dnia 25 kwietnia 2021 roku, zatwierdzonym przez prokuratora w dniu 27 kwietnia 2021 roku wyłączono materiały do odrębnego prowadzenia, celem wykonania dalszych czynności zmierzających do ich ustalenia. Remigiusz G. nie był karany.

Czytaj także: Gang działał także w Dębicy. Zarzuty dla dwóch mężczyzn i pięciu kobiet

Grzegorz Król

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe