Pociągi już jeżdżą do Mielca

  • 01.09.2021, 14:31 (aktualizacja 02.09.2021, 09:27)
  • Janusz Grajcar
Pociągi już jeżdżą do Mielca
Pierwszy pociąg z Dębicy do Mielca po dwunastu latach przerwy odjechał 1 września o godz. 5:12. Kilka godzin później, a dokładnie o 12:22, w Mielcu odcinek ten został oficjalnie oddany do użytku.

Wstęgę przecięli marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl i europoseł Tomasz Poręba. Do miejsca, w którym była ona rozwieszona nad torami, dotarli pedałując drezyną. Ta specjalnie na tę okazję sprowadzona została z Uherców.

- Jestem ogromnie wzruszony, coś o czym marzyliśmy staje się faktem, do Mielca wraca kolej. Jeszcze kilka lat temu chciano całkowicie zlikwidować tory między Dębicą a Mielcem, a dziś możemy pojechać pierwszym pociągiem. To historyczna chwila, jestem pewien, że będzie to kolejny ważny element w rozwoju naszego miasta i regionu - mówił Tomasz Poręba.

- To wielki dzień dla Mielca. Trudno uwierzyć, że aż 12 lat musieliśmy czekać na powrót pociągów osobowych na tę linię. Na razie są to cztery pary, ale zapewniam że z biegiem czasu będzie ich znacznie więcej i będą skomunikowane z pociągami Podkarpackiej Kolei Aglomeracyjnej oraz innymi pociągami dalekobieżnymi - dodał marszałek Władysław Ortyl.

Podróż z Dębicy do Mielca trwa 35 minut. Można powiedzieć, że od czasu, kiedy odcinek ten został wyłączony z ruchu, jest to technologiczna przepaść. Kiedy w sierpniu 2009 likwidowana była linia na pokonanie 32 km szynobus potrzebował półtorej godziny. Na szybszą jazdę nie pozwalał stan torowiska.

Dziś po przebudowie, która trwała niespełna trzy lata i pochłonęła 400 mln zł, w tym 344 mln zł unijnego dofinansowania, kolej ma do zaoferowania pasażerom znacznie bardziej komfortowe warunki.

- Torowisko jest nie do porównania, zniknęły też zakrzaczenia wokół niego. Kiedy wcześniej tędy jeździłem widoczność była bardzo ograniczona - mówi Marek Łysko, maszynista-instruktor spółki PolRegio z Rzeszowa, który na kolei pracuje od 45 lat.

Znacznie bardziej rozwinięty technologicznie jest sprzęt, którym się posługuje. Szynobus spalinowy wyprodukowany został w 2018 roku w nowosądeckiej firmie Newag. Na torach w kierunkach Mielca może rozwinąć prędkość do 120 km/h. Wejdzie do niego nawet 257 osób, a pięćdziesiąt z nich znajdzie miejsce siedzący. Pojazd jest klimatyzowany, z dostępem do wi-fi, można w nim także przewieźć rowery.

- To jest najnowocześniejszy skład - komentuje 12-letni Mateusz, który przy okazji oficjalnego otwarcia miał szansę zajrzeć do kokpitu, w którym podczas jazdy mogą przebywać tylko maszyniści.

Mateusz przyznaje, że jeździł już symulatorem pociągu, ale ten nie oddaje w pełni rzeczywistości. Kiedy zaczyna wymieniać różne modele szynobusów, które zna, zaskoczony jestem nie tylko jak, ale i maszynista. Chłopiec zdradza, że w przyszłości chciałby pójść w jego ślady, a Marek Łysko jako instruktor zaprasza go na kurs. Ale dopiero kiedy skończy 21 lat.

O tym, że jest to wyjątkowy dzień dla Mielca świadczy obecność przy peronach Mieleckiej Orkiestry Dętej, która gra utwory tematycznie związane z pociągami. Z zaproszenia organizatorów wydarzenia skorzystali także mieszkańcy tego miasta, którzy mogli uczestniczyć w pokazowym przejeździe pociągiem specjalnym na odcinku Mielec - Rzochów - Mielec.

Chętnych nie brakowało, o czym świadczą w pełni zajęte miejsca siedzące w szynobusie. Wszystkim rozdawane były ulotki z rozkładem jazdy. Bo to głównie od zainteresowania pasażerów zależeć będzie przyszłość tej linii. Przedstawiciel spółki PolRegio, który 1 września od rana jeździ na trasie Dębica - Mielec - Dębica, stwierdza, że czterema kursami przejechało ok. 50 osób. I ocenia, że jak na początek jest to bardzo dobry wynik.

- Tylko tym pierwszym rannym kursem z Dębicy jechało dziesięciu pasażerów - dodaje.

A maszynista Marek Łysko apeluje do kierowców, by nie ignorowali sygnałów dźwiękowych zbliżającego się szynobusu. Nawet w czasie pokazowego przejazdu z Dębicy do Mielca jeden z nich uciekł przed składem w ostatniej chwili. Prowadzący pociąg zastanawiali się nawet, czy nie zapisać numerów rejestracyjnych i nie zgłosić tego na policję.

Obecnie na linii kończą się prace na stacjach i przystankach Wojsław, Rzochów, Rzemień, Tuszyma, Dąbie, Pustków, Kochanówka-Pustków i Pustynia. Perony są wyposażone w wiaty, ławki i czytelne oznakowanie. Wszystkie są dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Zwiększył się też poziom bezpieczeństwa po zamontowaniu nowych urządzeń sterowania ruchem.

Czytaj także: Znamy rozkład jazdy pociągów na trasie Dębica - Mielec

 

 

 

Janusz Grajcar

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (17)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
C.J.
C.J. 02.09.2021, 14:58
Na drodze Pustynia - Zawada i w Brzeźnicy, na przejeździe nie ma znaku STOP, jest natomiast sygnalizacja i rogatki, a ludzie się zatrzymują robiąc przy tym niepotrzebny korek. Jest to dowód na to, że kierowcy nie patrzą na znaki, jeżdżą na pamięć. Znak „Krzyż św. Andrzeja”, który owszem tam jest nie wymusza obowiązku zatrzymania się, a tylko wskazuje miejsce zatrzymania.
???
??? 06.09.2021, 09:45
A wiesz palancie co to znaczy "zachowac szczegolna ostroznosc"?
Orka
Orka 03.09.2021, 01:38
Już ci się śpieszy mędrco nieznający przepisów na pierwsze zderzenie z nowym szynobusem...
zb
zb 01.09.2021, 23:59
12 lat bez pociągów. Mieszkańcy zapomnieli o pędzących maszynach. Przejazdy bez zapór. Chcą jechać 120km/h, sama sygnalizacja to o wiele za mało. Pytanie brzmi -kiedy i ile ofiar?
czerwone
czerwone 02.09.2021, 08:39
Dlaczego sygnalizacja nie wystarczy? Są kierowcy, którzy się zatrzymują się na czerwonym są tacy co nie.
przewoźnik
przewoźnik 01.09.2021, 21:12
Linia jest zmodernizowana nie tylko dla przewozu pasażerów do Mielca, ale również dla pociągów towarowych. Tego nikt nie bierze pod uwagę? Gdyby nie kolej codziennie kilkanaście tirów więcej na drodze.
Tak
Tak 01.09.2021, 20:40
A pieniądze przyjechały kilka lat temu z Unii Europejskiej. Trzeba je wydawać z głową.
niełuk
niełuk 01.09.2021, 20:06
Jaki jest sens pociągu z Mielca o 7.32, który przyjeżdża do Dębicy po godz. 8.00. Nawet uczniowie z Pustkowa czy Pustyni nie będą z niego mogli skorzystać by dojechać do szkoły na 8.00.
rysiek
rysiek 01.09.2021, 22:35
a nie pomyslałeś geniuszu że z Mielca do Rzemienia i tamtejszego zespołu szkół rolniczych młodzież dojedzie na 8
kolo
kolo 02.09.2021, 09:39
To jest trasa Mielec - Dębica, jeżeli tak sie troszczą o uczniów z Rzemienia, to może tam powinna się kończyć trasa a nie pakować setki milionów na trasę do Dębicy ?
Ryś
Ryś 02.09.2021, 12:57
Uczniowie z okolic do Dębicy jadą jak Ich ojcowie- menkolem, tylko o wiele starszym taborem.
Kasia
Kasia 01.09.2021, 19:09
Kto będzie płacił za te puste przejazdy.
Bo może 10 sprzedanych biletów tygodniowo niestety nie zrekompensuje nawet przez 100 lat tych 400mln . Ale czyjes pieniądze sie lekko wydaje . teraz planuja tory do Jasła i nastepne mln w błoto. . Teraz musimy 0rzy wyborach dobrze się zastanowić gdzieś postawić krzyżyk, musimy wyeliminować ludzi którzy trwonią pieniądze na bzdury.
abc
abc 01.09.2021, 22:38
Spokojnie. Ruch osobowy umrze śmiercią naturalną i linia znów będzie bocznicą dla towarowych
Goździk1993
Goździk1993 01.09.2021, 18:23
Bardzo się cieszę, że wróciły pociągi pasażerskie do Mielca, bo to wstyd żeby tak duże miasto (60 tys. mieszkańców) nie miało połączenia kolejowego ze światem, a ludzie byli tylko skazani na korzystanie z usług autobusów i własne samochody w XXI wieku.
7of9
7of9 01.09.2021, 16:20
Drezyna jest omenem tego jak skończy ta linia. Jestem zwolennikiem UE nawet federacyjnej na wzór USA, ale te 344 mln zostały wrzucone do ogniska, wywalone w błoto. Powinno się bardziej kontrolować wydawanie pieniędzy na tak absurdalne i głupie pomysły jak linia kolejowa dębica-mielec. Chyba że chodziło o to żeby sie tzw. władza (jedynie słuszna oczywiście)mogła drezynką przejechac.
Kermit
Kermit 02.09.2021, 11:56
a po co nam federacja ze zbankrutowanym i zgniłym Zachodem....
pkp
pkp 01.09.2021, 16:17
Na tych zdjęciach jest więcej lansujących się z PISu niż będzie pasażerów w tym pociągu w ciągu tygodnia.

Pozostałe