Autostradą uciekał przed policją, jazdę zakończył na barierach. Miał 3,75 promila

  • 24.09.2021, 09:12 (aktualizacja 24.09.2021, 22:39)
  • Grzegorz Król
Autostradą uciekał przed policją, jazdę zakończył na barierach. Miał 3,75… Fot. Policja Podkarpacka.
Noc spędził w izbie wytrzeźwień. Kiedy dojdzie do siebie zostanie przesłuchany. Teraz 29-letniemu mieszkańcowi Rytwian w województwie świętokrzyskim grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.

Wczoraj po godz. 20 a policję wpłynęło zgłoszenie o dziwnie poruszającym się pojeździe na autostradzie a4, na pasie w kierunku Rzeszowa. Na zjazd Dębica-Zachód w Żyrakowie skierowany został patrol policji, który namierzył wskazanego przez zgłaszającego opla astrę. Jak mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy policjanci ruszyli za nim dając sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania.

- Kierowca opla w ogóle nie reagował, tylko jechał dalej - opisuje rzecznik dębickiej policji.

Po pewnym czasie zmienił jednak zdanie i zatrzymał się na pasie awaryjnym. Funkcjonariusz podszedł do opla i wtedy jego kierowca ponownie ruszył. Zarówno uciekinier, jak i patrol zaczęli się zbliżać do węzła Dębica-Wschód.

- Kierujący ople w ostatnim momencie gwałtownie skręcił w prawo w zjazd, chcąc w ten sposób zgubić patrol i uciec policjantom. To mu się jednak nie udało - mówi dalej st. asp. Jacek Bator.

Po wykonaniu manewru kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne, uszkadzając je na odcinku kilkudziesięciu metrów. Mundurowi natychmiast doskoczyli do samochodu i zatrzymali kierowcę. W trakcie kontroli okazało się, że nie posiada on ważnych badań technicznych pojazdu. To było jednak jego najmniejsze zmartwienie. Mieszkaniec powiatu staszowskiego został przebadany alkomatem. Wynik 3,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

- Samochód został odholowany na policyjny parking, a mężczyzna trafił do izby wytrzeźwień. Jak tylko będzie możliwość, to zostanie przewieziony na przesłuchanie - dodaje rzecznik policji.

Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna będzie musiał również zapłacić nawiązkę na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Jej dolna granica to 5 tys. zł.

Czytaj także: Łącznie zamordowali 17 osób. Jest kolejny wyrok w głośnej sprawie

Grzegorz Król

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Bruno
Bruno 24.09.2021, 15:34
Brawo Dębicka Policja.Brawo oby tak dalej!
jan
jan 24.09.2021, 15:00
Taki wuj to powinien prosto po interwencji trafic do kryminalu na 5 lat bez procesu a dopiero po 5 latach rozprawa i wyrok.

Pozostałe