Z kulą nad głową, czyli jak zostać adeptem StrongFirst

  • 01.09.2017, 10:51
  • Admin Admin
Z kulą nad głową, czyli jak zostać adeptem StrongFirst Dariusz Tyrpin
Z pozoru to zwykła żeliwna kula z uchwytem, obecna od wieków w kulturze rosyjskiej. W rzeczywistości to narzędzie do ćwiczeń, które może zastąpić całą siłownię. Sebastian Pająk (na zdjęciu), jeden ze stu certyfikowanych instruktorów StrongFirst w Polsce właśnie tworzy kolejną grupę adeptów w Dębicy. Startują we wrześniu.

Już w 1913 roku rosyjski magazyn Herkules pisał, że żaden inny sport nie rozwija siły mięśni i nie buduje ciała tak wszechstronnie i efektywnie, jak ćwiczenia z kettlebell. I do dzisiaj ta opinia jest aktualna. Jak podkreśla Sebastian Pająk, taki trening pozwala na szybki wzrost ogólnej sprawności fizycznej. A badania naukowe wskazują, że oprócz siły dynamicznej poprawia się koordynacja i zwinność, obniża tętno i ciśnienie krwi, zwiększa wydolność serca. Także, co dla wielu aktywnych osób nie jest bez znaczenia, zmienia się kompozycja ciała: spala się tłuszcz, zastępują go odbudowane mięśnie.
- Poza tym odważnik kettlebell jest niezniszczalny i można go używać, gdzie tylko się chce - dodaje dębicki instruktor.
Wszystkie maszyny oraz urządzenia na siłowni z powodzeniem mogą być zastąpione przez kilka odważników. Dan John, wielokrotnie nagradzany zawodnik siłowy, powtarzał, że dzięki nim nawet w pokoju jest w stanie przygotować się do mistrzostw.
Zajęcia, które w Dębicy od roku propaguje Sebastian Pająk to sposób treningu określany mianem Kettlebell HardStyle. Powstał w rosyjskich jednostkach specjalnych w oparciu o starą filozofię karate - decydującego ciosu. Przeniesiona do treningu siłowego oznacza, że ćwiczenia należy wykonywać tak, jakby się było na polu bitwy.
- Ciało powinno być gotowe do walki - wyjaśnia instruktor.
Techniki ofensywne i obronne wykonywane są z maksymalną siłą, dlatego konieczna jest koncentracja, skupienie oraz maksymalna szybkość.
- To tak, jakbyśmy dążyli do wykonania jednego uderzenia, które zakończy walkę - mówi Sebastian Pająk.
Służy temu system treningowy StrongFirst, stworzony przez Rosjanina Pavla Tsatsouline (były instruktor służb specjalnych Specnaz). Taka szkoła siły jest fundamentem w rozwoju wszystkich innych zdolności motorycznych, m.in. wytrzymałości i elastyczności. Uczy jak szybko i bezpiecznie dojść do najwyższych poziomów siły, bez zakłócania rytmu codziennego życia.
- Jednym słowem StrongFirst to elita w świecie ćwiczeń z odważnikami - stwierdza Sebastian Pająk.
I dodaje, że podobne testy wykonywane są w  jednostkach specjalnych USA i Rosji.
W Dębicy, w klubie Spiders na ul. Poddęby, tworzona jest grupa Adept. Program - model treningowy przeznaczony pod szkolenia grupowe, opracował Dariusz Waluś, oficjalny przedstawiciel StrongFirst na Polskę. Adepci to grupa początkująca, w której nauczane są podstawy oddychania biomechanicznego, umiejętność napięcia każdej części ciała.
- Następnie uczymy podstawowych ćwiczeń, to tzw. siedem ruchów: martwy ciąg, swing oburącz i jednorącz, TGU, clean, military press, snatch, goblet squat, a także różne pośrednie, typu wykroki, żuraw, kettel wokół głowy, w celu urozmaicenia treningu - tłumaczy instruktor dębickiego klubu.
Nazwy niewiele mówią tym, którzy z ćwiczeniami siłowymi nie mieli wiele wspólnego. Ale wszystkie wykonywane są przy pomocy żeliwnych kul z uchwytem.
Szkolenie po około trzech miesiącach  kończy się egzaminem. Trzeba w tym czasie opanować m.in. umiejętność synchronizacji ruchu z oddechem i przypięciem ciała. Dzięki temu można podnosić coraz większe odważniki bez ryzyka odniesienia kontuzji.
Jeśli ktoś nie zaliczy egzaminu, ma dwa tygodnie na poprawkę. Ci, którzy zdadzą tę próbę, przechodzą na wyższy poziom, jakim jest praca z dwoma odważnikami.
- Przede wszystkim największy nacisk kładę na precyzję wykonywania ćwiczenia - mówi Sebastian Pająk.
Jak tłumaczy, każde powtórzenie  musi być wykonane perfekcyjnie technicznie, z odpowiednim przypięciem mięśni i oddechem. Najważniejsza jest jakość ruchu, a nie jego ilość. Trening HardStyle wymaga odpowiedniej determinacji i koncentracji. Ale jeśli ktoś poświęci się i nauczy, jak trenować, to wtedy może z tego czerpać latami, polepszać zdrowie, wzmacniać układ krwionośny i cieszyć się lepszym życiem.
SeBa Pająk jest licencjonowanym instruktorem, oficjalnym przedstawicielem Kettlebell HardStyle by Pavel Tsatsouline na Dębicę i okolicę. A nie jest łatwo zdobyć takie uprawnienia, kursu instruktorskiego SFG I nie zdaje około 30% uczestników. W przeszłości był żołnierzem polskich kontyngentów wojskowych w Afganistanie, Iraku i Kosowie; od ponad 13 lat jest żołnierzem zawodowym.

(ad)
Obserwator Lokalny nr 34/2017

Admin Admin

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe