Najpierw pytają po co? Potem pytają jak? 20 kg mniej!

  • 01.03.2018, 15:01 (aktualizacja 01.03.2018, 18:37)
  • Admin Admin
Najpierw pytają po co? Potem pytają jak? 20 kg mniej!
Z początkiem roku większość z nas zastanawia się co zmienić na lepsze. Jedną z myśli jest refleksja nad figurą, a wraz z nią noworoczne postanowienie – „schudnę”. Jak osiągnąć wymarzoną sylwetkę skutecznie i zdrowo? Wpisując postanowienie o odchudzaniu na listę noworocznych planów, marzy nam się nie tylko godna pozazdroszczenia sylwetka, ale i wyśmienite samopoczucie. Bardzo często kończy się jedynie na obietnicach i odkładaniu diety na przysłowiowe jutro. Jeżeli jednak uda się podjąć działanie, to przeważnie katujemy się rygorystycznymi głodówkami albo wylewamy siódme poty na siłowni. Nie tędy droga! Podstawą skutecznego odchudzania jest wprowadzenie właściwych nawyków żywieniowych, w czym pomoże nam dietetyk. Poniżej krótki wywiad i metamorfoza Pani Urszuli, której już udało się zrzucić 20 kg.

DLACZEGO POSTANOWIŁA PANI PODJĄĆ KURACJĘ ODCHUDZAJĄCĄ? CO BYŁO POWODEM PANI DECYZJI O ZMIANACH?
To był moment, kiedy zrozumiałam, że sama nie poradzę sobie z moją nadwagą. Po ostatnim odchudzaniu dopadł mnie straszny efekt jo-jo, nad którym nie mogłam zapanować. Proste czynności sprawiały mi trudność, a wyjście na czwarte piętro stało się wyprawą na Giewont. Poza tym, miałam wokół siebie bliskich, którzy nie tylko mnie namawiali, ale też zapewniali, że będą mi pomagać.

WIZYTA UMÓWIONA, PANI ZMOTYWOWANA. CZY BAŁA SIĘ PANI PIERWSZEJ WIZYTY W CENTRUM DIETETYCZNYM?
Oczywiście, że tak. Złożyło się na to kilka powodów. Po pierwsze, waga nie była moją dobrą przyjaciółką, a tutaj musiałam z nią stanąć twarzą w twarz. Udawanie, że jej nie ma nic by nie dało. Wcześniejsza wizyta u innego dietetyka nie zakończyła się powodzeniem, dlatego bałam się samej Pani Dietetyk, ale nie jako lekarza. Raczej jako osoby. Zastanawiałam się czy będziemy nadawać na tych samych falach, czy znajdziemy wspólny język. Na szczęście okazało się, że moje obawy były wyssane z palca. Teraz, kiedy o tym myślę, sama się z siebie śmieję.

CZY STOSOWAŁA JUŻ PANI WCZEŚNIEJ TZW „DIETY CUD”? CZY TO JEST PANI PIERWSZY KONTAKT Z DIETĄ?
Odkąd pamiętam, mam problemy z nadwagą i odkąd pamiętam, starałam się z nią walczyć. Sposoby były bardzo różne, od M.Ż. (mniej żreć), aż do diet znalezionych w Internecie (np. dieta Kopenhaska). Często przez moje nieudolne próby odchudzania wyniszczałam swój organizm. Wypadały mi włosy, miałam problemy z cerą, kiedyś też nie mogłam oddać w szpitalu krwi. Wtedy też zdałam sobie sprawę, że chyba coś jednak robię nie tak.

WIEMY, ŻE JEST PANI W TRAKCIE KURACJI. JAKI EFEKT CHCE PANI OSIĄGNĄĆ I CZY DALEKA DO TEGO DROGA?
Jestem dokładnie w 2/3 drogi i bardzo się z tego cieszę, bo chociaż odchudzanie w Projekcie Zdrowie nie należy do bardzo męczących, to jednak dieta i trochę już mam jej dość :).
Na szczęście przede mną ostatnie 10 kg, chociaż ta końcówka okazuje się być bardzo oporna. Wierzę jednak w kompetencje Pani Dietetyk Magdalena Parys - Świstak i w moją niesłabnącą motywację :)

CZY BOI SIĘ PANI EFEKTU JO-JO ?
Obawa jest zawsze, tym bardziej, że już raz miałam z nim do czynienia. Wiem jednak, że po wyjściu z diety czeka mnie faza stabilizacji i wierzę, że tym razem mnie on nie dopadnie. Poza tym, mam świadomość, że cały ten proces nie polega tylko na zrzuceniu nadprogramowych kilogramów, ale też na zmianie nawyków żywieniowych. Teraz nie wyobrażam sobie jeść mniej niż pięć razy w ciągu dnia czy wypijać mniej niż butelkę wody dziennie, co jeszcze niedawno było dla mnie nie do pomyślenia.

CZY JEST PANI ZADOWOLONA Z OSIĄGNIĘTYCH EFEKTÓW? JAK REAGUJE RODZINA I ZNAJOMI NA PANI OGROMNĄ ZMIANĘ?
Oczywiście. Dwadzieścia kilogramów, które już udało mi się stracić to bardzo dużo. Czuję się o wiele lepiej. Praktycznie cała garderoba jest już do wymiany. Ubrania, które od miesięcy leżały w szafie „bo może jeszcze kiedyś się w nie zmieszczę” są teraz w użyciu. Wszyscy znajomi zwracają uwagę na moją zmianę, co jest bardzo miłe i daje ogromną motywację do dalszej walki. Nie ma też żadnego namawiania do „małych grzeszków” na imprezach czy spotkaniach rodzinnych, za co jestem im bardzo wdzięczna, bo dzięki temu cały proces jest dla mnie łatwiejszy.

JAK OCENIA PANI PRACĘ OSÓB W CENTRUM DIETETYCZNY „PROJEKT ZDROWIE” ? JAK SAMĄ DIETĘ? JAKIE SĄ PANI ODCZUCIA I EMOCJE ZWIĄZANE Z ETAPEM TAK DUŻEJ ZMIANY?
W Projekcie Zdrowie jestem od pół roku i na ten moment nie wyobrażam sobie nie odwiedzać regularnie centrum. Wizyta jest czystą przyjemnością, nawet jeśli dieta nie idzie tak, jak byśmy tego chciały. Każde spotkanie to ogromna dawka motywacji i cennych uwag Pani Dietetyk. Na pierwszy rzut oka widać, że Pani Magdalena angażuje się całą sobą w kurację każdego pacjenta. Jest też Pani Asia, która zawsze służy uśmiechem, pozytywnym nastawieniem i dobrym słowem. Wchodząc do centrum, czuję się jakbym odwiedzała przyjaciółki. Co do diety, jest tak skonstruowana, że nie dezorganizuje mojego dość napiętego grafiku. Produkty, których używam są tanie i ogólnodostępne, a potrawy, które przygotowuję nie wymagają dużo pracy ani godzin w kuchni. Podsumowując, gdybym jeszcze raz miała podjąć decyzję o podjęciu kuracji, zrobiłabym to bez wahania! :)

 Zadzwoń i zarezerwuj najbliższy wolny termin

POLSKIE CENTRA DIETETYCZNE „PROJEKT ZDROWIE”
39-200 Dębica, ul. Rynek 43, (naprzeciwko płyty Rynku głównego)
tel. kom. 883 771 774
Strona internetowa: projektzdrowie.info

Obserwator Lokalny nr 8/2017

tekst promocyjny

 

Admin Admin

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe