Niedziela, 18.11.2018, imieniny: Klaudyny, Romana, Tomasza

W Brukseli warto mieć lobbystów

  • 12.09.2018, 08:41 (aktualizacja 12.09.2018 08:52)
W Brukseli warto mieć lobbystów
Piotr Szymański z Dyrekcji ds. Komunikacji w Komisji Europejskiej był jednym z unijnych urzędników, z którym spotkali się uczestnicy wizyty studyjnej zorganizowanej w ramach projektu InForMe. W Brukseli jest on przedstawicielem Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych.

Dla polskich przewoźników międzynarodowych ważne jest to by być na bieżąco ze zmianami w przepisach regulujących transport. Zadanie Piotra Szymańskiego polega na tym, by o każdej z nich powiadamiać tych, którzy powierzyli mu tę funkcję. Ale zakres jego działania nie ogranicza się tylko do tego. Pochodzący z Łodzi urzędnik nie boi się powiedzieć o sobie, że jest lobbystą. Poprzez niego firmy transportowe chcą mieć wpływ na unijne decyzje.
Dziennikarzy reprezentujących tygodniki lokalne z całej Polski i czytelników, którzy przyjechali do Brukseli dzięki temu, że wzięli udział w konkursie na hasło promujące unijny program spójności, przekonywał, że lobbystów z Polski jest tu o wiele za mało. Dlatego na wiele decyzji nie mamy tak dużego wpływu jak np. Niemcy.
O tym, że ma rację, przekonali się w powiecie dębickim m.in. producenci z branży mięsnej. We wrześniu 2014 roku została wprowadzona unijna dyrektywa dotycząca sposobu wędzenia wędlin. Normy dotyczące zawartości substancji smolistych w wyrobach wędzonych tradycyjnymi metodami stały się bardziej rygorystyczne. Zgodnie z nimi zawartość benzoapirenu w wędlinach nie może przekroczyć 2 mikrogramów na kilogram, zamiast obowiązujących wcześniej 5 mikrogramów.
Na początku 2014 r. właściciele ponad 120 firm, m.in. Taurus z Pilzna, utworzyli stowarzyszenie, by walczyć o zmianę lub złagodzenie tego przepisu. Mieli pretensje do Ministerstwa Rolnictwa, że nie zadbało o ich interesy i nie informowało o sprawie, gdy był jeszcze czas na negocjacje. Rozporządzenie zostało bowiem opublikowane już trzy lata wcześniej. Kiedy dyskutowano nad jego przyjęciem, Polska nie zgłosiła żadnych zastrzeżeń. Gdyby branża mięsna miała wtedy w Brukseli swojego człowieka, obyłoby się bez późniejszych nerwów.
Wszystkie zabiegi, które przez kilka miesięcy czynili też były formą lobbingu. Tyle tylko że zamiast przed wydarzeniem, robili to wtedy, kiedy mleko się już rozlało. Na szczęście dla nich protest okazał się skuteczny i producenci wędlin nadal mogą wędzić je dymem. Co ciekawe Fryderyk Kapinos, który był wtedy jednym z dyrektorów w Taurusie i prezesem Stowarzyszenia Producentów Wyrobów Wędzonych Tradycyjnie, dziś jest p.o. prezydenta Mielca i kandydatem PiS-u na to stanowisko w najbliższych wyborach samorządowych.
Projekt "InForMe - działania informacyjne w zakresie promocji Polityki Spójności przez media lokalne" realizowany jest przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej w ramach konkursu 2017CE16BAT063 „Wsparcie środków informacyjnych dotyczących polityki spójności UE”. Niniejsza publikacja odzwierciedla wyłącznie stanowisko autora. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek użycie zawartych w niej informacji.

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
inf
inf 12.09.2018, 10:30
Zgoda. Ktoś musi informować zainteresowane środowiska, społeczeństwo o planach zmian przepisów, tylko co w takim razie robią posłowie tak suto wynagradzani ?

Pozostałe