Niedziela, 18.11.2018, imieniny: Klaudyny, Romana, Tomasza

Unia dofinansowała, sieć szerokopasmowa powstała. Tylko kto z niej korzysta?

  • 13.09.2018, 09:26 (aktualizacja 13.09.2018 09:33)
Unia dofinansowała, sieć szerokopasmowa powstała. Tylko kto z niej korzysta? Maria Galewska z Dyrekcji ds. Polityki Regionalnej i Polityki Miejskiej Komisji Europejskiej w Brukseli.
Na Podkarpaciu w ramach projektu Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej powstało ponad 2 tysiące kilometrów sieci światłowodowej. Zainstalowane zostały 203 węzły (m.in. w Dębicy, Brzostku, Czarnej, Dęborzynie, Lipinach, Łękach Górnych, Parkoszu, Pilźnie) w miejscach, w których albo jeszcze nie ma żadnych operatorów, albo jest tylko jeden.

Dzięki projektowi do końca 2015 roku dostęp do usług szerokopasmowych miało mieć 90 proc. mieszkańców oraz wszystkie instytucje publiczne i każdy przedsiębiorca we wschodniej części kraju. Założenie było takie, że budowa sieci szkieletowej pozwoli na zwiększenie dostępności do mediów elektronicznych, a także podniesie atrakcyjność obszarów dla operatorów telekomunikacyjnych świadczących usługę tzw. ostatniej mili (odcinek od węzła do końcowego użytkownika). To oni powinni zaoferować usługi zainteresowanym odbiorcom.
Wykonanie wszystkich zadań kosztowało 321 mln zł. Unia Europejska przyznała na nie dofinansowanie w kwocie 222 mln zł.
- Dla przysłowiowego „Kowalskiego” będzie to oznaczało przede wszystkim większe możliwości w podłączeniu do Internetu (jeśli go do tej pory nie było) oraz łatwiejsze przejście na połączenie szybkie - możemy do dziś przeczytać na stronie posła Jana Warzechy w artykule z 27 lutego 2014 roku pt. Będzie szerokopasmowy Internet na Podkarpaciu.
Ale choć od końca 2015 roku minęły już trzy lata, to w powiecie dębickim, nie jesteśmy w stanie wskazać osoby, która korzystałaby dziś z internetu dzięki Sieci Szerokopasmowej Polski Wschodniej. Operatorzy, z którymi rozmawiałem w marcu 2016 roku, podkreślali, że zaproponowane przez Otwarte Regionalne Sieci Szerokopasmowe koszty podłączenie do niej są dla nich zbyt wysokie.
- Oferta z końca stycznia znacznie się różni od podanych im wcześniej założeń - tłumaczył wtedy Sławomir Cynkar, dyrektor Departamentu Społeczeństwa Informacyjnego w Urzędzie Marszałkowskim.
Zapewniał, że mógłby zorganizować w Dębicy spotkanie z wszystkimi zainteresowanymi firmami. Zaprosiłby na nie także przedstawicieli spółki ORSS, z którą dostawcy mogą podpisać umowy. Po to, by już z nimi zawarli je końcowi odbiorcy. Ale kolejna propozycja również nie wzbudziła zainteresowania wśród mogących świadczyć usługę ostatniej mili.
O tej sprawie rozmawialiśmy podczas wizyty studyjnej odbywającej się w ramach projektu InForMe w Brukseli z Marią Galewską z Dyrekcji ds. Polityki Regionalnej i Polityki Miejskiej. Urzędniczka poprosiła wtedy, by zwrócić się do niej z zapytaniem drogą mailową. Już po powrocie do Polski wysłałem więc wiadomość z dokładnym opisem sprawy i prośbą o zainteresowanie się nią. Po to, by ci odbiorcy, którzy nadal mają dostęp do internetu drogą radiową, mogli zostać podłączeni do sieci szerokopasmowej, której budowę obserwowali i mieli nadzieję, że już wkrótce będą mogli z niej korzystać. Bo przecież o to chodzi w każdym projekcie dofinansowywanym przez UE.

Projekt "InForMe - działania informacyjne w zakresie promocji Polityki Spójności przez media lokalne" realizowany jest przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej w ramach konkursu 2017CE16BAT063 „Wsparcie środków informacyjnych dotyczących polityki spójności UE”. Niniejsza publikacja odzwierciedla wyłącznie stanowisko autora. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek użycie zawartych w niej informacji.

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Darek
Darek 14.09.2018, 18:44
Hahaha, to jest typowe wykorzystanie pieniędzy z UE hehe plus pseudo różne durne szkolenia dla gawiedzi, która po tygodniu dostanie papierek i ..... radź sobie sam. Co ktoś przez tydzień się nauczy?
Jodłowiacy od Jakuba Szeli
Jodłowiacy od Jakuba Szeli 14.09.2018, 01:00
To, że pobożne życzenie znalazło się na stronie posła Warzechy, nie znaczy że udostępniając treść skopiowaną (nie ma innej możliwości) w pełni rozumiał o co w tym wszystkim chodzi. W innym wypadku mając teoretyczny, czy też faktyczny wpływ na to co być powinno dokonałby wszelkich możliwych starań, by tak się stało... To że publikuje Pan poseł zdjęcia z różnych wydarzeń, nie znaczy że w nich uczestniczył... Szybkie foto wjazdy są powszechnie znane. Publikacja i aktywność SĄ.
Karolek
Karolek 13.09.2018, 10:44
To są skutki " bicia piany "

Pozostałe