Człowiek Roku 2018 (nominacje) - Marek Braun

  • 14.01.2019, 10:31
  • Ryszard Pajura
Człowiek Roku 2018 (nominacje) - Marek Braun Marek Braun (pierwszy z lewej), z uczestnikami projektu.
Martek Braun - nauczyciel informatyki w Zespole Szkół nr 2 w Dębicy tak pokierował grupą uczniów, że wygrali finał krajowy w konkursie CanSat 2018. Dzięki temu mogli wziąć udział w finale światowym na Azorach. Gdyby nie pech (czytaj niżej), który przytrafił im się podczas podróży do Portugalii, stamtąd też wróciliby z sukcesem. Bo do startu byli znakomicie przygotowani.

Trwa akcja, podczas której wspólnie z Czytelnikami Obserwatora Lokalnego wybieramy Człowieka Roku 2018.

W redakcyjnym gronie nominowaliśmy 18 kandydatów w sześciu kategoriach: działalność społeczna, gospodarka, kultura, oświata, polityka i samorząd oraz sport. Na naszym portalu przedstawimy wszystkich 18 kandydatów.

 

Jak oddać głos?

Głosować można wypełniając kupony, jaki do końca stycznia ukazywać się będą w Obserwatorze Lokalnym.

Kupony można dostarczyć osobiście do redakcji lub za pośrednictwem poczty na adres: ul. Żeromskiego 10, 39-200 Dębica.

Na kuponie można poprzeć swojego faworyta w jednej czy dwóch kategoriach, ale można też wskazać nazwiska kandydatów w każdej z nich. Warto wybrać tę drugą opcję, bowiem w tym roku po raz pierwszy wprowadzamy możliwość przyznania jednemu kandydatowi dodatkowych 3 punktów. Żeby z niej skorzystać, głosujący powinien wskazać swoich faworytów w każdej kategorii, w której prowadzony jest plebiscyt - szczegóły w OL obok kuponu.

Głosować można tylko za pomocą oryginalnych kuponów wyciętych z gazety.

Można też głosować drogą smsową, wysyłając na numer: 71160 wiadomość o treści: OL XY, gdzie zamiast XY należy wpisać numer kandydata, który znajduje się przy nazwisku. Koszt sms-a to 1,23 zł  z vat.

Aby oddać głos na Marka Brauna należy wysłać sms o treści: OL 10

 

Laury Czytelników Obserwatora Lokalnego

Sześciu kandydatów, którzy zdobędą najwięcej głosów otrzyma Laur Czytelników OL i przejdzie do trzeciego, finałowego etapu wyboru Człowieka Roku OL 2018.

O tym, kto nim zostanie zadecyduje Kapituła, w skład której wchodzić będą dotychczasowi zwycięzcy tych konkursów oraz zaproszeni laureaci nagrody Obserwatora z poprzednich edycji.

Regulamin konkursu dostępny jest na stronie www.ol.com.pl oraz w redakcji OL.

 

Obserwator Lokalny nr 27/2018

W sukces wierzyli mimo pecha

 

Choć do europejskiego finału konkursu Can Sat 2018 byli przygotowani wyśmienicie, uczniowie z Zespołu Szkół nr 2 w Dębicy nie zajęli jednego z czołowych miejsc. Przegrali jednak nie tyle z rywalami, co z własnym zmęczeniem fizycznym i psychicznym.

Kiedy po trwającej dwie dobry pełnej przygód podróży dotarli wreszcie na Azory, inni byli już w trakcie przygotowań do testów minisatelity. Im czasu pozostało zbyt mało. Na europejski finał organizowany przez agencję ESA Cansatieros Team z Kwiatka mogli polecieć dzięki temu, że byli najlepsi w Polsce. Do Portugalii zaproszeni zostali jako jedna z osiemnastu drużyn.

Przygotowywali się do tego startu przez dwa miesiące zupełnie przebudowując w tym czasie swojego minisatelitę. Z Krakowa wylecieli w środę wczesnym rankiem. Po przesiadkach we Frankfurcie, Lizbonie i Ponta Delgada (stolica Azorów) mieli dotrzeć wieczorem na wyspę Santa Maria. W czwartek mieli wziąć udział w pierwszych testach.
Ale samolot z Frankfurtu do Lizbony spóźnił się ponad 20 minut. Nie zdążyli na ten, który miał ich zabrać do Ponta Delgada. Cały czas łudzili się, że uda im się  puścić lotnisko w Lizbonie jeszcze w środę. Niestety, na lot o godz. 22:00 dla siedmiu osób miejsca nie było. Nie polecieli też pierwszym rejsem porannym, udało się to dopiero przed południem.
Na kolejny lot, który trwał ledwie kwadrans też musieli czekać. Na Santa Marię dotarli więc wszyscy dopiero w piątek rano, w dniu, w którym ich minisatelita po wystrzeleniu rakietą na wysokość 1 km miał zostać poddany próbie sprawności. Podczas opadania miał wysyłać m.in. dane dotyczące wysokości, temperatury, ciśnienia i wilgotności powietrza. Zdążyli go przygotować, z wyników testu byli zadowoleni.
- Tego dnia bardzo mocno wiało. Nasze urządzenie zniosło, baliśmy się, że wpadło do oceanu. Namierzyliśmy go sygnałem radiowym, ale i tak nie mogliśmy go znaleźć. Dopiero wieczorem go odzyskaliśmy - mówi Marek Braun, opiekun Cansatieros Team.
Wtedy mogli odczytać dane z karty pamięci w nim umieszczonej. Wieczorem mieli przygotowywać się do decydującej sobotniej prezentacji wyników przed jury. Starali się to robić walcząc ze zmęczeniem i sennością. Choć mocno wierzyli, że się uda, ostatecznie na podium znalazły się zespoły z Irlandii, Portugalii i Hiszpanii.
Ale Marek Braun i tak podkreśla, że jest dumny ze swoich podopiecznych, bo okazali się prawdziwą drużyną. Nie poddali się. A do Portugalii polecieli Kacper Bassara, Wiktor Jezioro, Łukasz Krystoń, Paweł Malisz, Przemysław Polek i Tomasz Zdziebło.
Janusz Grajcar

 

ryszardpajura_

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Grzegorz Wałga
Grzegorz Wałga 14.01.2019, 14:06
Nie pamiętam tego nauczyciela

Pozostałe