Wygrana była blisko. Kinga Kutrzuba zajęła 4. miejsce w polsatowskim show. Gratulujemy!

  • 24.04.2019, 20:57 (aktualizacja 24.04.2019, 22:09)
  • Grzegorz Król
Wygrana była blisko. Kinga Kutrzuba zajęła 4. miejsce w polsatowskim show. Gratulujemy!
Świetny występ Kingi Kutrzuby w programie Śpiewajmy Razem. All Together Now. Pochodząca z Grabin wokalistka zajęła czwartą lokatę.

Utworem Arethy Franklin chciała porwać jury Kinga Kutrzuba. I porwała. Swoim wykonaniem piosenki Think zachęciła do wspólnego śpiewania aż 86 ze 100 jurorów. Przyłączył się do niej nawet Tomasz Titus Pukacki, wokalista Acid Drinkers, co temu jurorowi zdarzało się w programie niezwykle rzadko. Energia i ogień - tak w skrócie można opisać występ Kingi Kutrzuby.

- Wiem jak trudna jest ta piosenka, poradziłaś sobie fenomenalnie - chwalił Kingę aktor i wokalista Marek Kaliszuk.

Z kolei Adam Tersa, znany jako Ras Luta określił ją klejnotem. Występ skomentował także kompozytor i saksofonista Robert Chojnacki.

- Może stworzymy Sax&Sex - powiedział, odnosząc się do swojego debiutanckiego albumu z 1995 roku, pod tym właśnie tytułem, który osiągnął ogromny sukces, sprzedając się w 1,5 mln egzemplarzach.

Wynik, jaki uzyskała swoim występem Kinga Kutrzuba pozwolił jej na zajęcie pierwszego miejsca. Po chwili jednak nasza wokalistka musiała uznać wyższość Tomasza Toma Filipczaka, który zaśpiewał Sen o Victorii z repertuaru legendy polskiej muzyki - zespołu Dżem. Zdobył 90 głosów. Ale druga lokata ciągle dawała jej szansę na walkę o główną wygraną - 100 tys. zł, bo to właśnie osoby, które zdobyły drugie i trzecie miejsce mierzą się w dogrywce.

Bardzo długo utrzymywała swój wynik, aż do występu Beaty Noszczyńskiej, która zaśpiewała Jaskółkę uwięzioną Stana Borysa. Swoim wykonaniem skradła serca aż 93 jurorów, tym samym Kinga Kutrzuba zasiadła na tzw. brązowym fotelu. Później emocje tylko rosły. Zostało pięciu uczestników. Żaden nie pobił wyniku Kingi. W końcu na scenę wszedł Salwin Jimmy Bagel. Był to ostatni uczestnik finałowego odcinka. Zaśpiewał Pójdę boso zespołu Zakopower i... pozbawił Kingę Kutrzubę szansy na wygraną. Jego wynik - 91.

- Jest mi ogromnie przykro, że musimy cię pożegnać. Ale bardzo dziękujemy ci za twoją energię. Pa kochana! - powiedział prowadzący program Mariusz Kałamaga.

Więcej na temat utalentowanej wokalistki znajdziecie TUTAJ.

Grzegorz Król

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe