Czwartek, 19.09.2019

Ponad 2 promile, trzy osoby w szpitalu

  • 09.09.2019, 07:49 (aktualizacja 09.09.2019, 13:54)
  • Grzegorz Król
Ponad 2 promile, trzy osoby w szpitalu Kierowca passata zasnął za kierownicą i zjechał do rowu. Fot. OSP Brzeźnica.
Niespokojnie było wczoraj i dzisiejszej nocy na drogach w powiecie dębickim. Wszystko zaczęło się od kolizji na autostradzie.

Była godz. 5:15 w niedzielę rano, kiedy do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji dotarło zgłoszenie o zdarzeniu na autostradzie, na wysokości Borowej.

- Kierujący oplem vectrą nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i uderzył w bariery energochłonne - mówi asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.

31-letni obywatel Ukrainy został ukarany mandatem karnym w wysokości 220 zł.

Dzisiaj, o godz. 0:30 na drodze Pilzno-Jasło doszło do kolejnej kolizji. Tym razem opel astra uderzył w dzika.

Następne zgłoszenie do KPP w Dębicy spłynęło o godz. 1:10. Policjanci zostali wysłani do zdarzenia drogowego w Nawsiu Brzosteckim. Tam zastali audi a5, które dachowało. Nie było jednak w nim żadnej osoby. Policjantom szybko udało się ustalić właściciela pojazdu. Okazał się nim 20-letni mieszkaniec Kamienicy Górnej.

- Kiedy funkcjonariusze do niego pojechali, okazało się, że mężczyzna ma obrażenia głowy - wyjaśnia asp. Jacek Bator.

Został przewieziony do dębickiego szpitala. Mundurowi przebadali go także na zawartość alkoholu w organizmie. Wynik - 2,05 promila.

Groźnie wyglądało również zdarzenie z Brzeźnicy, o którym mundurowi poinformowani zostali o godz. 1:55 w nocy.

- Po przyjeździe patrolu na miejsce, byli już tam strażacy oraz pogotowie. Kierujący volkswagenem passatem 19-latek zasnął prowadząc pojazd i zjechał do przydrożnego rowu. Obrażenia odniósł on oraz jeden z pasażerów i trafili do szpitala. Wszyscy byli trzeźwi  - mówi asp. Bator.

Jak się jednak okazuje informacje przekazane przez rzecznika nie były precyzyjne. Do naszej redakcji zadzwonił jeden z uczestników zdarzenia.

- Jechaliśmy we czwórkę, do szpitala trafiłem ja i żona, kierowca nie został zabrany przez pogotowie. Na szczęście okazało się, że jesteśmy tylko potłuczeni - mówi mężczyzna.

CZYTAJ TAKŻE: Droga w Machowej zablokowana po pożarze

Grzegorz Król
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Świadek
Świadek 09.09.2019, 11:27
W Brzeźnicy na miejscu pierwsze było pogotowie, później policja i na końcu straż. Poza tym do szpitala nie pojechał kierowca tylko dwoje pasażerów...
Grzegorz Król
Grzegorz Król 09.09.2019, 11:33
Taką informację przekazał mi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy, asp. Jacek Bator.

Pozostałe