Sobota, 19.10.2019

Trener i zawodnik pobici po meczu - AKTUALIZACJA

  • 22.09.2019, 18:33 (aktualizacja 23.09.2019, 10:56)
  • Janusz Grajcar
Trener i zawodnik pobici po meczu - AKTUALIZACJA fot. facebook/lks baszta
O skandalicznym zachowaniu kibiców Hetmana Dąbrówka Wisłocka informuje na swoim profilu fejsbukowym Baszta Zawada. Po meczu tych drużyn w klasie B, który odbywał się dziś w Dąbrówce Wisłockiej doszło do rękoczynów. Jeden z mieszkańców tej miejscowości podkreśla jednak, że w zajściu brał udział tylko jeden kibic Hetmana.

- Schodzący do szatni zawodnicy Baszty zostali zaatakowani przez krewkich miejscowych kibiców. Pobity został trener naszej drużyny oraz jeden z naszych zawodników - czytamy na portalu społecznościowym.

Podkomisarz Ewelina Wrona z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie potwierdza, że w Dąbrówce Wisłockiej doszło do naruszenie nietykalności cielesnej kilku osób.

- Ale nikomu nic poważnego się nie stało, wszyscy wrócili do domów - zapewnia.

Nieco inaczej wygląda ta sytuacja z punktu widzenia pobitego trenera.

- Schodziłem po meczu, zawodnicy byli na boisku, schodzili za mną. Pijany kibic drużyny gospodarzy zastąpił mi drogę. Chciałem go ominąć, ale on szarpnął mnie, uderzył w twarz, później w głowę, przewrócił i jak leżałem kopnął mnie jeszcze kilka razy - opowiada trener Wojciech Szydło.

Szkoleniowiec dodaje, że ten sam mężczyzna podszedł do niego już w trakcie meczu i mu groził. A wszystko przez to, że zawody były niezabezpieczone od strony porządkowej przez gospodarzy.

Na profilu fejsbukowym Hetmana Dąbrówka Wisłocka pojawiły się przeprosiny dla zawodników i kibiców z Zawady, a także sędziów za sytuację, do której doszło po spotkaniu.

Mieszkaniec Dąbrówki Wisłockiej, który zadzwonił do nas w poniedziałek, podkreśla, że w zajściu brał udział tylko jeden kibic Hetmana. Dodaje, że przez cały mecz był prowokowany przez przyjezdnych. To on jako pierwszy miał zostać uderzony, co spotkało się z reakcją. Zapewnia też, że klub zawsze podejmuje działania, by do takich incydentów nie dochodziło.

- Dąbrówka Wisłocka to porządna wieś i nie zasłużyła na taką antyreklamę. Naszych kibiców też naprawdę nie należy się obawiać - zapewnia fan Hetmana.

Na boisku mecz zakończył się remisem 1:1.

Janusz Grajcar
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (9)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Pejs
Pejs 22.09.2019, 20:37
Taa jasne. Jakby kibice baszty sami nie prowokowali kibiców hetmana to by do niczego nie doszło. Jak nie mogli wygrać na boisku to musieli coś zrobić. I druga sprawa mecz na jesieni w Zawadzie tych samych drużyn to może był zabezpieczony od strony porządkowej petardy race i kilkukrotne upomnienia sędziów. Ale kibice baszty maja to gdzieś.
Anonimowy
Anonimowy 23.09.2019, 10:51
Co się wydarzyło na meczu w Zawadzie, bo też byłem na tym meczu?
Czy komuś coś się stało? Jeżeli ktoś odpalił race to przepraszam... ale na Ekstraklasie odpala się ich tysiące. Bezpieczeństwo podczas tego meczu było zapewnione zgodnie z Regulaminem Rozgrywek, a na Hetmanie było totalne Eldorado - tym bardziej, że z Zawady na mecz oprócz zawodników i działaczy klubowych przyjechało może zaledwie 3-4 osoby, które nie zachowywały się agresywnie.
P
P 23.09.2019, 18:36
Tylko ten kolo co odpala race i petardy był proszony przez sędziego aby tego nie robił a on dalej swoj. I skoro oprócz działaczy było tylko "3-4"osoby jak to napisałeś to kto pierwszy zaczął prowokować jak stali tam co reszta z zawady
Nautralny obserwator
Nautralny obserwator 22.09.2019, 20:27
Artykul bardzo subiektywny, każdy kto widział tą sytuację potwierdzi ze bójkę wszczynała drużyna Zawady a gdy porządkowi z Dąbrówki próbowali uspokoić sytuacje zostali zaatakowani przez agresywnych zawodników z Baszty.Brak jakiejkolwiek rzetelności w tym artykule.
Podpis
Podpis 24.09.2019, 10:07
Porządkowi??, a wasz Kibic to Kibic czy jednak zawodnik?
NEUTRALNY OBSERWATOR 1
NEUTRALNY OBSERWATOR 1 23.09.2019, 12:49
Człowieku chyba miałeś jeszcze dobrze w bani po sobocie tak jak niektórzy "kibice" Hetmana albo piszesz o innym meczu. A jezeli na nim byles przypomnij sobie przykladowo jedną sytuacje z okolo 85 minuty gdzie zawodnik Hetmana dostaje żółtą kartke, a jeden z pijanych i agresywnych "kibiców" Hetmana wbiega na murawę z pretensjami i przekleństwami skierowanymi do sędziego i do faulowanego piłkarza z Zawady. Sluzby porzadkowe siłą wyrzucają typa za siatke, ale jak sie pozniej okazalo tylko chwilowo ostudzilo to krewkiego "kibica", ktory pozniej sprowokowal calą sytuacje. Dziwna też sprawa, że na stronie klubowej gospodarzy na facebooku od razu po meczu pojawiły się przeprosiny dla klubu z Zawady. Gdyby klub z Dąbrówki Wisłockiej nie czuł sie w jakimś stopniu odpowiedzialny za wybryk pijanych i agresywnych pseudo "kibiców" Hetmana to by przeszedl obok tematu obojętnie. Tylko można współczuć klubowi takich "kibiców" jezeli w ogóle mozna ich tak nazwać.
Neutralny obserwator
Neutralny obserwator 23.09.2019, 22:44
Jako gospodarzowi chyba wypadolo Hetmanowi przeprosić tak czy owak. Tez ogladalem mecz i zaraz po straceniu gola przez Zawade zaczęły sie prowokacje trenera Zawady. Po meczu kibic z Dąbrówki chcial go przeprosić a ten go zaatakowal. Niezle sie bawicie w tej Zawadzie manipulujac tak faktami
Podpis
Podpis 24.09.2019, 10:06
O czym Ty człowieku piszesz - trener Baszty nie był obecny na początku meczu tym bardziej przy stracie bramki - dojechał w trakcie spotkania

Pozostałe