Spod Ratusza na Kościuszki nie wyjadą. Z Ligęzów też nie

  • 09.12.2019, 22:47
  • Tomasz Ratuszniak
Spod Ratusza na Kościuszki nie wyjadą. Z Ligęzów też nie
Z wstępnych wyliczeń wiceburmistrza Jerzego Sieradzkiego wynika, że w ciągu 2-3 lat przybędzie w Dębicy około 1000-1200 mieszkań. Dla miasta może oznaczać to duży problem w komunikacji.

Wystarczy przejechać się ulicami Dębicy i zwrócić uwagę na liczbę banerów reklamujących nowe osiedla, czy pracujących co rusz dźwigów.
Deweloperzy wykorzystują właściwie każdy skrawek ziemi, na którym da się postawić blok, czy szeregowiec. A według Jerzego Sieradzkiego w kolejce czekają już następni, szczególnie że mieszkania przez nich proponowane, sprzedają się na pniu.
Gorzej, że przynajmniej jak na razie, nie towarzyszy temu przebudowa, czy rozbudowa infrastruktury drogowej, choć jak zapewnia Jerzy Sieradzki, urzędnicy już nad tym pracują.
- Analizy prowadzimy już teraz, żeby za dwa, czy trzy lata nie okazało się, że mamy do czynienia z niewydolnością układu komunikacyjnego - tłumaczy.
Taki problem wystąpić może np. na terenie sąsiadującym z Ratuszem. Tam przy ul. Akademickiej powstają dwa budynki, w których znajdzie się ponad dwieście mieszkań. Przy Ratuszowej, w ramach programu Mieszkania+, ma ich być kolejne dwieście. A trzeba wziąć pod uwagę, że dwa samochody w rodzinie to teraz norma.
- Więc wyobraźmy sobie, że wszyscy ci ludzie np. o siódmej rano chcą wyjechać do pracy. Skrzyżowanie Ratuszowej i Kościuszki nie będzie w stanie tego udźwignąć - twierdzi wiceburmistrz.
Podobnie jak skrzyżowanie Kościuszki z Akademicką. Dlatego miasto szuka rozwiązań, by puścić ruch ul. Saperów, Rzeczną, czy obok terenów należących obecnie do kolei.
Jeszcze gorsza sytuacja, według Jerzego Sieradzkiego, będzie przy ul. Ligęzów (za Galerią Dębicką), gdzie również rosną mury nowych budynków, a w planach są kolejne. Tyle tylko, że możliwość budowy dojazdów do nich jest dużo gorsza niż w przypadku Ratuszowej, czy Akademickiej.
- Tam ruch będziemy musieli puścić prawdopodobnie przez ul. Rzemieślniczą - zapowiada wiceburmistrz, dodając, że miasto szuka też innych możliwości rozwiązania tego problemu.
Zapewnia, że urzędnicy trzymają rękę na pulsie, by za jakiś czas nie dopuścić do zakorkowania miasta. A biorąc pod uwagę, że budowa bloku, czy szeregowca trwa średnio około dwóch lat, rzeczywiście może do tego dojść.

Tomasz Ratuszniak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Dębiczanin
Dębiczanin 11.12.2019, 07:25
Bo co za .... pozwolił aby wyciąć stare drzewa i zamiast parku zrobić Mieszkanie + Za takie działania ktoś powinien siedzieć. A co dzieje się na Kosynierów, Kościuszki i wszędzie tam gdzie są ronda. Ludzie nie umieją jeździć. Panicznie boją się wjechać na rondo jak po drugiej stronie jest samochód. Panika w oczach wielu kierowców powoduje korki. Policja powinna robić akcje i przyspieszać ruch na rondach. Ale po co?
123
123 10.12.2019, 09:36
Miasto już stoi w godzinach szczytu!!!!! Obudźcie się....!!!!!
Piotrek
Piotrek 10.12.2019, 09:35
Problem w tym, że miasto czy powiat budowało (remontowało) drogi bezmyślnie i teraz będzie tego szkoda burzyć. Ulica Krakowska i Rzeszowska od dawna powinna być dwupasmowa. Zamiast budować tak szerokie ulice jednopasmowe trzeba było myśleć o dodatkowych pasach albo przynajmniej długich lewoskrętach. Ulica Kościuszki tęż wyremontowana, szeroka ale dlaczego do mostu nie ma dwóch pasów (budowa nowego szerokiego mostu).
A co z miejscami postojowymi, których już teraz brak. Np ta działka po policyjnych garażach?
Zatroskany
Zatroskany 10.12.2019, 22:50
Akurat co do krakowskiej i rzeszowskiej to wystarczyło by zakończyć budowę 3 obwodnicy od ul. Nosala do ronda pod szpitalem i problem mamy rozwiązany częściowo bo nadal brakuje łącznika tej obwodnicy ze starą "czwórką" między wielopolską a leśną niema drogi z prawdziwego zdarzenia. Większy problem jest na Kościuszki, tam dwupasmówka powinna być od dawna a teraz jak dobudowano 400 mieszkań to nagle sobie uświadomiono że komunikacyjnie w tej części miasta jesteśmy w czarnej d**. Próbowano że zmianą organizacji ruchu, zmianą/wyłączaniem świateł i nic to nie dało, a daj boże żeby miasto się rozwinęło i rozszerzyło swoje granice za most po węzeł a4 to będzie jeszcze gorzej

Pozostałe