Brutalne pobicie, mężczyzna walczy o życie

  • 10.12.2019, 11:11 (aktualizacja 10.12.2019, 12:56)
  • Grzegorz Król
Brutalne pobicie, mężczyzna walczy o życie
Koło domu braci P. przechodził sąsiad. Usłyszał niepokojące odgłosy, wszedł przez otwarte drzwi. Na ziemi zobaczył zakrwawione ciało. To był 58-letni Jan P. Jak wyjaśnia zastępca prokuratora rejonowego w Dębicy Mirosław Michno mężczyzna walczy o życie w szpitalu, a rokowania są bardzo złe. Sytuacja miała miejsce w Kamienicy Dolnej.

Do zdarzenia doszło w sobotę. Kiedy sąsiad wszedł do domu braci P. przy zakrwawionym ciele siedział 53-letni Stanisław.

- Mężczyzna nie miał telefonu komórkowego, więc pobiegł do innego domu i zawiadomił służby - mówi prokurator Mirosław Michno.

Zgłoszenie do Komendy Powiatowej Policji w Dębicy dotarło o 20:25. Na miejsce zostali wysłani policjanci z Brzostku.

Kiedy przyjechali na miejsce, byli tam także ratownicy medyczni, udzielający pomocy Janowi P. Z kolei jego brat Stanisław, pytany przez mundurowych o całe zajście, nie był w stanie wytłumaczyć co się stało. Podobnie, jak nie potrafił wytłumaczyć, skąd na jego butach - które próbował zresztą ukryć - wzięła się krew. Stanisław P. został zatrzymany, a jego brat Jan trafił do szpitala.

Podejrzany usłyszał zarzut z art. 156, § 1, pkt. 2, który mówi, że Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała, podlega karze pozbawienia od 3 do 15 lat. Stanisław P. nie przyznał się do zarzutu. W poniedziałek 9 grudnia prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowy areszt dla mężczyzny, na okres 3 miesięcy. Sąd do wniosku się przychylił.

Jak ustalili śledczy Stanisław P. pobił swojego brata, okładając go pięściami i kopiąc po całym ciele. Uszkodzenia, jakim uległ Jan P. są bardzo poważne. Mężczyzna doznał złamań sześciu żeber, posiada wiele krwiaków, w tym mózgowy krwiak podskórny, obustronne krwiaki przymózgowe okolic czołowych, ciemieniowych, skroniowych i w okolicy potylicy, rozległe ogniska stłuczenia mózgu w lewej okolicy czołowej oraz skroniowej, wylewy krwawe podpajęczynówkowe w okolicy lewej półkuli mózgu, obustronne złamania kości nosa, złamania prawego łuku jarzmowego, a także ściany tylno-bocznej oczodołu lewego.

- Do tego dochodzą rozległe krwiaki powłok twarzo-czaszki - wylicza prokurator Mirosław Michno.

Dodaje, że do konfliktów między braćmi dochodziło już wcześniej, od momentu śmierci ich matki.

- Rokowania lekarzy odnośnie poszkodowanego są niepomyślne - nie kryje Mirosław Michno.

Mężczyzna cały czas jest nieprzytomny. Z kolei jego brat podejrzany o pobicie zostanie poddany obserwacji psychiatrycznej.

Czytaj także: W aucie miał narkotyki

Grzegorz Król

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe