To musisz zobaczyć - dom braci Dąbrowskich jak z bajki

  • 22.12.2019, 20:20 (aktualizacja 25.12.2019, 00:00)
  • Janusz Grajcar
To musisz zobaczyć - dom braci Dąbrowskich jak z bajki Zbigniew Dąbrowski montuje światełka na daszku przy wejściu do domu.
W sobotę przed południem Zbigniew Dąbrowski stoi na drabinie opartej o dach swojego domu w Pustkowie. Rynna służy mu jako platforma do montażu kolejnego kompletu światełek. Jego brat Józef przemyka się po szczycie dachu oplatając komin świecącymi punktami. Bożonarodzeniowa iluminacja ma być jeszcze efektowniejsza niż przed rokiem.

Pogodę do pracy mają wyśmienitą. Tuż przed południem, kiedy ich odwiedzam słupek rtęci opiera się o trzynastą kreskę na plusie. Jest wyjątkowo ciepło jak na 21 grudnia. Chłodniej jest w cieniu i na dachu, gdzie podmuchy wiatru są bardziej odczuwalne niż na dole. Ale pracowali już w gorszych warunkach, kiedy padał mokry śnieg czy też deszcz, a mróz szczypał po policzkach i dłoniach.

Z roku na rok nabierają doświadczenia. Ale czasu nie da się oszukać, pewnych czynności nie można wykonać szybciej. Na dekorację domu, stodoły, podwórka i ogrodzenia muszą poświęcić 4-5 dni. Światełka zawieszają wszędzie, gdzie tylko znajdzie się trochę miejsca, starając się przy tym, by wszystkie komplety z sobą współgrały, tworzyły harmonijną całość.

I tak już od siedmiu lat. Światełka kupują na kartony, bo jak twierdzi Zbigniew Dąbrowski na sztuki by się nie opłacało. Trudno mu określić, jak dużo ma kompletów, ale ocenia że około stu na pewno. Przeważnie 500 led, ale też 1000 led i 2000 led. 300 led też się zdarzają, ale nie dają takiego efektu. A setki i dwusetki to za mało, żeby w ogóle warto je zawieszać.

Co roku wydaje na nie 1000 zł. Kilka kompletów po każdej zimie nadaje się do wyrzucenia. Śnieg, deszcz, wiatr i temperatura robią swoje. A do tego, co zostaje, dokupuje, żeby było coraz więcej.

W tym roku pracują z bratem od piątku. Tego dnia zrobili całe ogrodzenie i stodołę. W sobotę zajmowali się domem i świerkami. Na garażu stanął jelonek z wężów świetlnych. W niedzielę Zbigniew Dąbrowski musiał iść do pracy (pracuje na stacji paliw w Zawierzbiu), a w poniedziałek i wtorek…

- Zostają drzewka, szopka, studnia, huśtawka na orzechach powiesimy węże świetlne. Trzeba będzie też zainstalować lasery – wymienia, co jeszcze czeka jego i brata.

Przyznaje, że wokół domu ma jeszcze sporo wolnego miejsca. Od bliższych i dalszych sąsiadów zbiera stare sztuczne choinki, wkopuje je w ziemię i na nich też wiesza światełka.

Najwięcej roboty jest z przedłużaczami. Muszą ich rozłożyć blisko osiemdziesiąt. Jedno pudełko wykorzystali przez pierwsze dwa dni, a drugie czeka w piwnicy. Liczą na to, że podobnie jak w poprzednich latach pomogą im także koledzy.

A co z tego mają. Satysfakcję przede wszystkim. Kiedy widzą jak ludzie przychodzą przed ich dom i podziwiają ich dzieło, cieszą się, że dzięki nim ktoś ma piękniejsze święta. Odrobina dumy wtedy też się pojawia.

- Zimą to przed naszym domem jest jakby próg zwalniający, bo wszystkie samochody przejeżdżają drogą znacznie wolniej – śmieje się Zbigniew Dąbrowski.

Na koncie mają też sukcesy. Dwa lata temu zajęli trzecie miejsce w ogólnopolskim konkursie Moja iluminacja, a przed rokiem byli o oczko wyżej w konkursie Świeć z Energą, w którym wystartowało 127 osób z całej Polski. Tej zimy zamierza walczyć o pierwszą pozycję.

- Widziałem jak pierwsze miejsce przed rokiem wyglądało, będzie ciężko. Poprzeczka jest wysoko zawieszona, ale wierzę, że może się udać – mówi mieszkaniec Pustkowa.

A jak będzie wyglądać przygotowana przez braci Dąbrowskich iluminacja, możecie sprawdzić sami już w Wigilię. Jadąc od Dębicy wystarczy skręcić na początku obwodnicy Pustkowa w prawo, wjeżdżając na starą drogę w kierunku Mielca. Dalsze tłumaczenia są już zbędne, domu braci Dąbrowskich na pewno nie przegapicie.

A tu kilka zdjęć ukończonej bożonarodzeniowej iluminacja Do pełnej magii brakuje tylko śniegu

Janusz Grajcar

Zdjęcia (7)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
ENERGA
ENERGA 25.12.2019, 17:08
Grunt to prund..... :))))
ele
ele 23.12.2019, 13:03
Tauron, PGE i jeszcze 2 użytkowników lubi to.

Pozostałe