Nie żyje mężczyzna pobity przez brata

  • 23.12.2019, 11:47 (aktualizacja 23.12.2019, 12:13)
  • Grzegorz Król
Nie żyje mężczyzna pobity przez brata
W sobotę 21 grudnia zmarł 58-latek z Kamienicy Dolnej, który został pobity przez swojego brata. Prokurator zmieni teraz kwalifikację czynu.

Do zdarzenia doszło w sobotę 7 grudnia. Policja została zaalarmowana przez sąsiada braci P., który przechodząc obok ich domu usłyszał niepokojące odgłosy. Kiedy wszedł do środka zobaczył na podłodze zakrwawione ciało 58-latka, obok niego siedział jego brat. Pytany przez policję, co się stało nie potrafił odpowiedzieć. Tak samo, jak nie mógł logicznie wyjaśnić, dlaczego na jego butach - które próbował ukryć - znajdują się ślady krwi brata.

Pierwotnie Stanisław P. zarzut z art. 156, § 1, pkt. 2, który mówi, że Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała, podlega karze pozbawienia od 3 do 15 lat.

Mężczyzna nie przyznał się do winy. W poniedziałek 9 grudnia prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowania, na okres 3 miesięcy. Sąd się do niego przychylił.

Jak ustalili śledczy Stanisław P. pobił swojego brata, okładając go pięściami i kopiąc po całym ciele. Uszkodzenia, jakim uległ 58-latek były bardzo poważne. Mężczyzna doznał złamań sześciu żeber, posiadał wiele krwiaków, w tym mózgowy krwiak podskórny, obustronne krwiaki przymózgowe okolic czołowych, ciemieniowych, skroniowych i w okolicy potylicy, rozległe ogniska stłuczenia mózgu w lewej okolicy czołowej oraz skroniowej, wylewy krwawe podpajęczynówkowe w okolicy lewej półkuli mózgu, obustronne złamania kości nosa, złamania prawego łuku jarzmowego, a także ściany tylno-bocznej oczodołu lewego.

- Do tego dochodzą rozległe krwiaki powłok twarzo-czaszki - wyliczał kilkanaście dni temu zastępca prokuratora rejonowego w Dębicy Mirosław Michno.

Według prokuratora rokowania odnośnie pobitego mężczyzny nie były dobre. Niestety 58-latek zmarł w sobotę 21 grudnia.

- Zmieniona zostanie kwalifikacja czynu na pobicie ze skutkiem śmiertelnym - wyjaśnia prokurator rejonowy Jacek Żak.

Grozi mu od pięciu lat pozbawienia wolności do dożywocia.

O sprawie informowaliśmy TUTAJ.

Czytaj także: Starszy mężczyzna zasłabł w trakcie jazdy

Grzegorz Król

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe