Mija trzynasta rocznica napadu na kantor w Dębicy

  • 12.01.2020, 15:19 (aktualizacja 12.01.2020, 15:47)
  • Janusz Grajcar
Mija trzynasta rocznica napadu na kantor w Dębicy Do artykułu z 2007 roku dołączony był portret pamięciowy przestępcy.
Przed trzynastu laty 12 stycznia 2007 roku miał miejsce napad na kantor w Dębicy. Jego sprawcy Tadeusz G., Wojciech W. i Adam M. ustaleni zostali dopiero dziewięć lat później. Dwóch pierwszych Sąd Okręgowy w Krakowie uznał winnymi pięciu zabójstw i usiłowania dwóch kolejnych. Zostali skazani na karę dożywocia.

Z ich rąk w latach 2006-2007 zginęli właściciele kantorów w Ostrowie koło Przemyśla (w tym przypadku zastrzelony został także pracownik, drugi został ranny), Przeworsku (zginęła także konkubina właściciela kantoru) i Tarnowie. Ten ostatni kilkanaście dni po napadzie w Dębicy, 29 stycznia 2007 r.

Tak relacjonowaliśmy te wydarzenia w nr. 3 Obserwatora Lokalnego z 2007 roku:
 

Z pistoletem na kantor

Nieustalony dotąd sprawca napadł w piątek rano na kantor wymiany walut przy ul. Sobieskiego w Dębicy. Przestraszony przez właściciela punktu, rabuś zbiegł, porzucając broń. Policja szuka przestępcy.

Było kilka minut po ósmej, pracownica Starostwa Powiatowego właśnie wyglądała przez okno, kiedy zobaczyła Andrzeja R. właściciela ulokowanego po sąsiedzku kantoru wymiany walut. Mężczyzna wypadł z pomieszczenia, które zajmował, nerwowo się rozejrzał.

- Widać było, że jest roztrzęsiony, od razu pomyślałam, że w kantorze coś musiało się stać - relacjonuje kobieta.

Za kilka minut na ulicy obok Kaprysu pojawiły się policyjne radiowozy. Ustalono przebieg wypadków.

Tuż po ósmej Andrzej R. podjechał pod kantor. Dłuższą chwilę czekał, bo wzdłuż jezdni zaparkowane było inne auto i przed kantorem zrobiło się ciasno. Napastnik w tym czasie z pewnością obserwował okolicę, a jak to rankiem, wokół nie było zbyt wielu przechodniów, a sąsiednie sklepy były jeszcze pozamykane.

Mężczyzna otworzył kluczem drzwi i wszedł do środka. Napastnik wsunął się tuż za nim.

- Młody człowiek zażądał wydania pieniędzy, w ręce trzymał wycelowany pistolet - opowiada asp. szt. Wenancjusz Matysek z KPP w Dębicy.

Właściciel kantoru nie zamierzał ulegać, doszło do szamotaniny. Kiedy złoczyńcy wypadł z ręki pistolet, uciekł zostawiając broń na podłodze. Porzucił także torbę, którą miał z sobą; były w niej kajdanki i taśma samoprzylepna, które miały służyć do skrępowania ofiary.

Policja tuż po zgłoszeniu zarządziła poszukiwania, ale bandyta zdołał się ukryć. Trwają intensywne działania zmierzające do ustalenia sprawcy. Każdy, kto ma na temat napadu jakiekolwiek informacje, proszony jest o kontakt z komendą.

- Mogą to być nawet z pozoru błahe fakty, każdy zweryfikujemy, a nie wiadomo, co może okazać się ważne - podkreśla podinsp. Grzegorz Maksimczuk, zastępca komendanta KPP w Dębicy.

Według przypuszczeń policji, napastnik czekał na właściciela w pobliżu kantoru, mogli go widzieć przypadkowi przechodnie.

Broń, którą porzucił przestępca jest badana w laboratorium Komendy Głównej Policji. Ekspertyzy wykażą, czy została użyta do innych przestępstw.
(gaM)

Tym artykułem chcielibyśmy Państwa zachęcić do tworzenia wraz z nami kalendarium wydarzeń związanych z powiatem dębickim. Czekamy na daty i wydarzenia, o których moglibyśmy napisać w kolejnych dniach. Piszcie w komentarzach. Być może kiedyś, dzięki Państwa pomocy, uda nam się na stałe przypiąć na stronie debica24.eu kolumnę pt. Kalendarium.

Czytaj też Dramaty na dębickich torach - najtragiczniejszy w 1951 roku

Janusz Grajcar

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe