Przed trzema laty Dębica pożegnała ks. Dominiaka

  • 13.01.2020, 15:16 (aktualizacja 13.01.2020, 19:39)
  • Janusz Grajcar
Przed trzema laty Dębica pożegnała ks. Dominiaka
W piątek 13 stycznia 2017 roku dzwony kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Dębicy odprowadziły na cmentarz w Latoszynie zmarłego cztery dni wcześniej duszpasterza ks. Kazimierza Dominiaka. W ostatniej drodze towarzyszyły mu tysiące parafian, których przyjaźń zaskarbił sobie w czasie, kiedy był proboszczem parafii, a także wtedy, gdy mieszkał tu jako rezydent.

Gospodarzem wspólnoty NSPJ w Dębicy-Latoszynie ks. Kazimierz Dominiak był od 1982 do 2008 roku.

Tak relacjonowaliśmy przebieg uroczystości pogrzebowych w nr. 3 Obserwatora Lokalnego z 2017 r.

 

W ostatniej woli poprosił parafian o modlitwę

Kiedy Tomasz Czapla usłyszał bijące o nietypowej porze dzwony w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Dębicy, domyślał się, że obwieszczają one smutną nowinę. Wiedział, że od pewnego czasu stan zdrowia ks. prałata Kazimierza Dominiaka, był bardzo zły. Duchowny zmarł 9 stycznia. Cztery dni później podczas żałobnego nabożeństwa, któremu przewodniczył biskup Stanisław Salaterski, żegnały go tłumy wiernych.

W wygłoszonej homilii bp Salaterski przypomniał jak duże zasługi dla stworzenia parafii NSPJ miał jej pierwszy proboszcz. Nazwał go kapłanem Jezusa Chrystusa, dzięki któremu w Dębicy działy się cuda nawrócenia i powołania.

- To był człowiek z klasą, do wszystkich wychodził z sercem - podkreślał biskup.

W imieniu kolegów z rocznika święceń ks. Dominiaka pożegnał ks. Andrzej Pękala. Podkreślił, że ze zmarłym będą mu się zawsze kojarzyć dwie rzeczy. Z jednej strony spokój i cichość, a z drugiej to, że momentu przyjęcia święceń nie uważał za pełnię rozwoju. Dążył do niej przez całe kapłańskie życie.

Zmarłego żegnali również członkowie rodziny, przedstawiciele parafialnych organizacji oraz władze miasta. Wśród nich burmistrz Dębicy, który podkreślał, że rozstaje się z nim także jako były ministrant. Ks. Kazimierz Dominiak do Dębicy trafił w 1982 roku, a więc w czasie stanu wojennego. Miał wtedy 46 lat i już 22-letnie kapłańskie doświadczenie. Pochodzący z Zalasowej kleryk studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Tarnowie. W 1960 r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa Karola Pękali i został przez niego posłany na pierwszą placówkę do Dobrkowa położonego także w naszym powiecie.

Choć do Dębicy jest stąd 10 km, to jego droga do miasta, w którym przyszło mu spędzić 34 lata życia, była znacznie dłuższa. Wiodła przez Łososinę Dolną, Lipinki, Zaborów, Łukowicę, Kolbuszową, Tarnów i Szczepanów. Co ciekawe w Tarnowie pracował w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa.

To była jakby zapowiedź misji jego życia. W lipcu 1982 r. bp Jerzy Ablewicz utworzył w Dębicy rektorat pod tym samym wezwaniem, a miesiąc później podpisał akt erekcyjny dla parafii, mianując jej pierwszym gospodarzem ks. Kazimierza Dominiaka. Pod opiekę dostał blisko półtora tysiąca dusz z osiedli Kępa, Wolica I, II i III oraz Latoszyna.

I zajął się nimi najlepiej, jak umiał. Zaledwie trzy miesiące po objęciu probostwa rozpoczął starania o budowę świątyni i plebani. Trwały one długo, bo trzy lata, ale zakończyły się powodzeniem. Prace rozpoczęły się we wrześniu 1985 r., a dwa lata później w Wigilię odprawił pierwszą mszą św. w dolnym kościele.

W 1997 r. zaczął rosnąć Dom Parafialny, który pełni funkcję kulturalno-edukacyjną. W 2001 r. zaś z Urzędu Gminy w Dębicy ks. Kazimierz Dominiak otrzymał zgodę na urządzenie cmentarza parafialnego w Latoszynie.

Bp Wiktor Skworc poświęcił go w czerwcu 2006 r. Dwa miesiące później do parafii przyszedł ks. Kazimierz Fąfara, który przejął obowiązki od pierwszego jej duszpasterza. Ks. Dominiak po przejściu na emeryturę został jednak w Dębicy jako rezydent. Wydał książkę Moja Mała Ameryka, w której opowiada, jak powstawała parafia.

W 2007 r. bp Skworc mianował go kanonikiem honorowym Kapituły Kolegiackiej Matki Bożej Różańcowej w Bochni. W tym samym roku Rada Miejska w Dębicy przyznała mu tytuł Zasłużonego dla Miasta Dębicy. Kiedy go odbierał przytoczył przypowieść o osiołku i wole, zwierzętach pracowitych, ale nie lubiących się chwalić.

Tomasz Czapla poznał lepiej ks. Kazimierza Dominiaka, kiedy został członkiem Rady Parafialnej. Zapamięta go jako bardzo serdecznego, dobrego człowieka, który nie lubił konfliktów i chciał, by pomiędzy ludźmi panowała zgoda.

- Inspirował wszystko, co działo się w parafii, stał za wszystkimi inwestycjami. We wszystko był bardzo zaangażowany - podkreśla Tomasz Czapla.

Mężczyzna prowadził wspólnotę młodzieżową i pamięta, że proboszcz był zawsze blisko niej. Pomagał w realizacji projektu Akademia dla Radości. Chciał, by Dom Parafialny żył młodzieżą i tętnił radością. To ks. Dominiak zaczął wydawać także gazetkę parafialną Serce, ukazującą się od grudnia 1993 r. Pierwszą taką w diecezji tarnowskiej.

***

W rok po pogrzebie 13 stycznia 2018 roku w kościele NSPJ w Dębicy odsłonięta została tablica pamięci ks. Kazimierza Dominiaka. Pisaliśmy o tym w artykule Mam własny parkometr. Pamięci ks. prałata Kazimierza Dominiaka

Tym artykułem chcielibyśmy Państwa zachęcić do tworzenia wraz z nami kalendarium wydarzeń związanych z powiatem dębickim. Czekamy na daty i wydarzenia, o których moglibyśmy napisać w kolejnych dniach. Piszcie w komentarzach. Być może kiedyś, dzięki Państwa pomocy, uda nam się na stałe przypiąć na stronie debica24.eu kolumnę pt. Kalendarium.

Czytaj też Nie żyje ks. Mieczysław Składanowski

Janusz Grajcar

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe