Jaki kocioł na ekogroszek wybrać? Podpowiadamy!

  • 27.01.2020, 18:04
  • Żródło: Artykuł zewnętrzny
Jaki kocioł na ekogroszek wybrać? Podpowiadamy!
Żyjemy w takim klimacie, że przez parę miesięcy w roku musimy ogrzewać nasze domu i inne budynki. Podczas gdy ludzie stoją przed wyborem nowego pieca, często decydują się na te opalane ekogroszkiem. Jest to wygodne rozwiązanie. Wystarczy, że ustawisz odpowiednio funkcje kotła, a ogrzewane będzie przebiegać automatycznie. Wymaga to mniej wysiłku niż przy ogrzewaniu mieszkania innymi paliwami stałymi. Chcąc wiedzieć jaki kocioł na ekogroszek wybrać i na co zwrócić uwagę, zapoznaj się z tym artykułem.

Moc kotła ma znaczenie

Po pierwsze, jeśli zastanawiasz jaki kocioł na ekogroszek kupić, oszacuj wielkość budynku, którą będziesz ogrzewać. Na rynku dostępne są piece o różnej mocy. Mając małe mieszkanie, nie warto inwestować w kocioł o dużej mocy, ponieważ i tak nie wykorzystamy jego możliwości w stu procentach. Gdy jednak musisz ogrzać większą powierzchnię, to warto kupić mocniejszy piec, ponieważ słabszy mógłby sobie nie poradzić. Oszczędzić też wtedy na ilości spalanego paliwa. Wybór mocy kotła nie zależy tylko od wielkości mieszkania. Warto również wziąć pod uwagę inne czynniki, takie jak na przykład to, czy budynek, który chcemy ogrzać, jest ocieplony z zewnątrz.

Wybór sterownika

W kotle na ekogroszek ważną rolę odgrywa sterownik, który jest odpowiedzialny za sterowanie pracą kotła. Możemy wybrać sterownik dwustanowy lub automatyczny. Ten pierwszy pozwala nam na dowolne ustawienie generowanego ciepła, dzięki czemu możemy bardziej oszczędnie korzystać z opału. Wymaga to jednak doświadczenia w pracy z kotłem. Dla osób, które są amatorami, lepszy okaże się piec ze sterownikiem automatycznym. Można w nim ustawić konkretne parametry spalania, takie jak podmuch, ilość dostępnego powietrza i uzyskiwana temperatura. Zastanawiając się jaki kocioł na ekogroszek wybrać, warto również rozważyć opcję pieca, w który jest wyposażony również w sterowniki pomp wodnych, cyrkulacji i ogrzewania podłogowego.

Dwa sposoby spalania

Kotły na ekogroszek mogą być również górnego spalania i dolnego spalania. Ten pierwszy jest tańszy, jednak przy jego zakupie należy się liczyć z tym, że piec sporo kopci i jest mniej wydajny. Trzeba go częściej rozpalać. Druga opcja jest bardziej ekonomiczna i czystsza w pracy. Spalanie odbywa się w sposób ciągły i jest wydajniejsze. To od nas samych zależy, jaki kocioł wybierzemy. Czy wolimy na początek zainwestować więcej, czy chcemy kupić tańszy piec, licząc się, że będziemy mieli więcej pracy?

Artykuł zewnętrzny

 

Źródło: Artykuł zewnętrzny

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
też palę w piecu
też palę w piecu 28.01.2020, 14:05
Wasz "ekspert" pomieszał pojęcia. Kocioł na ekogroszek górnego spalania ? A cóż to takiego ? I do tego trzeba go częściej rozpalać ? Kotły na ekogroszek posiadają zasobnik i podajnik, odpalamy je raz , i jeśli nie zabraknie groszku i prądu do automatyki , będzie pracował choćby i okrągły rok. Kotły dolnego spalania mogą być ładowane groszkiem, ale również drewnem, czasem pelletem, brykietem, węglem orzechem, co kto lubi , przydymiają lekko przy odpalaniu, potem nie widać ani nie czuć że pracują.. Kocioł górnego spalania to jeszcze inna bajka. I to one , żle obsługiwane odpowiadają za zasmrodzenie naszych miast i wiosek, choć wcale nie musi tak być, jeśli będzie zgodnie z jego instrukcją ładowany i odpalany od góry. Wasz ekspert wziął kasę za artykuł, zgłoście reklamację, bo chyba nie rozumie co pisze.
Palacz
Palacz 28.01.2020, 12:00
Żaden kocioł na ekogroszek nie powinien kopcić,to kwestia doboru palnika i sterownika oraz ustawienia parametrów na nim. Podajnik podaje groszek małymi porcjami i to główna przyczyna że kocioł taki jest czystszy niż zasypowy,po prostu po ustawieniu parametrów kocioł spala akurat tyle węgla ile potrzeba,małymi porcjami. W ogóle nie rozumiem określenia kocioł górnego spalania czy dolnego spalania w odniesieniu do podajnikowca, te określenia dotyczą kotłów zasypowych,gdzie te dolnego spalania oczywiście są czystsze w spalaniu. Czy w podajnikowcu ujście spalin będzie u góry czy dołu nie ma wiekszego znaczenia,bo spalanie odbywa się z pomocą palnika i właśnie od niego i parametrów ustawienia sterownika zależy czy spalanie będzie czyste i ekonomiczne.
z
z 28.01.2020, 14:08
zgadzam się, ale kopcić właściwie nie powinien żaden kocioł, jeśli będzie właściwie użytkowany, nawet ten najpopularniejszy, górnego spalania.
Palacz2
Palacz2 29.01.2020, 06:58
Gdyby jakiekolwiek normy spalin wprowadzono np 20 lat temu nie byłoby już kopciuchów,ale producenci klepali badziewie i kasę. Teraz nagle okazało sie że można wyprodukować kocioł zasypowy 5 klasy,jest ich ze 20 głównych firm z wyj. Kamena, ale ustawa mówi że trzeba dodać bufor, więc cena modernizacji oscyluje 4.5k kocioł ok 3k bufor 1000L, a podajnikowiec conajmniej 9k plus instalacja. Czy starszych lub biedniejszych będzie na to stać? Nie. Więc kto uchwalał te ustawy, z tych przepisów tylko zakaz sprzedaży kopciuchów jest dobry. Wszystko za późno...
Palacz
Palacz 28.01.2020, 17:38
Dlatego pisze na tym forum o takich sposobach,i jeśli choć jeden użytkownik takiego kotła zacznie odpalać swój kocioł zasypowy górnego spalania od góry to będę zadowolony. Ja sam osobiście namówiłem 2 osoby do takiego sposobu palenia,a inne jak grochem o ścianę,dlatego dobrze,że kopciuchów już nie można sprzedawać,ale jest to spóźnione o 20-25 lat. Nagle okazało się,że można sprzedawać kotły zasypowe 5 klasy dolnego spalania,a przedtem producenci klepali kopciuchy GS,nagle aby sprzedaż nie spadła, wprowadzili ok 20 kotłów dolnego spalania,jakby przedtem nie mogli. Dla nich liczyła się kasa,a nieświadomy Polak kupował to badziewie i smrodził.
edukacja
edukacja 29.01.2020, 09:48
Tak to prawda jak grochem o ścianę. W rozmowach na ten temat osoby nawet "światłe" wykazują zdziwienie lub blokują oczywistość w swojej świadomości. Wiedza czerpana jest z ustnych przekazów i utwardzana bez konfrontacji z instrukcją no i do tego "fachowcy"

Pozostałe