Wilk złapany w fotopułapkę i jego ślady na śniegu w Pustkowie

  • 31.01.2020, 09:14
  • Agnieszka Kruszyńska-Idzior
Wilk złapany w fotopułapkę i jego ślady na śniegu w Pustkowie Fot. Obraz steffiheufelder z Pixabay.
Dorosły osobnik szedł pustymi polami w kierunki Ocieki. Na jego trop, na świeżym śniegu, natknął się niedawno myśliwy Robert Mazur. To nie jedyny ślad obecności wilków w powiecie dębickim. Leśnicy spotykają je również poza gminą Dębica, w lasach Jodłowej, Brzostku i gminy Pilzno. Teraz już nie tylko Bieszczady i Beskid Niski należą do wilków. Jak to się stało, że wybrały nasze tereny?

Nie ma żadnych wątpliwości, że wilki bytują w naszych lasach. Niektórzy spotykali się z nimi oko w oko.
- Widziałem, jak przechodził w Parkoszu przed mostem na Wisłoce. Wilka trudno pomylić z psem. Ma charakterystyczne umaszczenie. Są u nas pojedyncze egzemplarze tych zwierząt i jest ich coraz więcej. Czasem leśnicy opowiadają mi, że spotykają je podczas pracy – mówi Wacław Pankiewicz, nadleśniczy Nadleśnictwa Dębica.

Skąd się u nas wzięły? Najczęściej przychodzą z Bieszczadów i Beskidu Niskiego, a konkretnie Magurskiego Parku Narodowego.
- Młode osobniki zmuszone są opuszczać swoje watahy, przez co wędrują w poszukiwaniu terytorium i pokarmu. W tym celu potrafią dziennie pokonać kilkadziesiąt, do stu kilometrów – zauważa Wacław Pankiewicz.
O wilkach w naszym powiecie mówi się od kilku lat.
- Koledzy leśnicy widywali je w gminach Pilzno, Jodłowa i Brzostek,także pomiędzy Kolbuszową i Pustkowem – wymienia leśniczy Andrzej Trzeciak.
W ubiegłym roku wilki mieli widzieć mieszkańcy Przeczycy i Jodłowej, niedaleko Dzwonowej. O ich obecności przekonał się ostatnio Robert Mazur.
- Ślady wilka zobaczyłem na świeżym śniegu, na pastwiskach w Pustkowie, niedaleko rzeki Tuszymki. Szedł w kierunku Ocieki. Słyszałem wcześniej od kolegów, że są u nas wilki, ale ten trop zobaczyłem pierwszy raz – mówi.
Tłumaczy, że jest to ślad dużej łapy w kształcie litery iks, który widać między odbiciem poduszek. Przednie pazury są wyraźniej odbite od tych bocznych. Robert Mazur widział nie tylko ślady wilka, ale też jego zdjęcie z fotopułapki.
- Widać go na nim z daleka, świecą mu się oczy. To zdjęcie z podczerwieni. Wygląda na to, że jest to osobnik dorosły – zaznacza.

Co dobrego płynie z obecności tych zwierząt w naszych lasach? Wilk najczęściej poluje na jelenie, nieco rzadziej wybiera sarny, dziki i łosie.
- Jako drapieżnik prowadzi selekcję i usuwa z populacji głównie osobniki chore i słabe. Dla nas wilk jest sprzymierzeńcem, jeśli chodzi o zmniejszenie stanu dzikiej zwierzyny. Pomaga w zachowaniu równowagi w ekosystemie. Dobrze, że u nas występuje – ocenia Wacław Pankiewicz.

Ludzie nie mają podstaw, aby obawiać się wilków, bo te panicznie boją się ludzi. Są bardzo płochliwe i ostrożne. A ponieważ zwierzyny w lasach jest dużo, nie atakują u nas zwierząt hodowlanych. Zobaczyć je w lesie to prawdziwe szczęście, które nie każdemu będzie dane.
- Bo wilk to spryciarz – dodaje Wacław Pankiewicz.


Agnieszka Kruszyńska-Idzior

Obserwator Lokalny, 9.II.2019 r.

Agnieszka Kruszyńska-Idzior

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (10)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Jachu
Jachu 14.06.2020, 10:11
Dzisiaj przed godziną 8.00 dosłownie 100m przed wlotem drogi od strony Blizny do drogi głównej w Woli Ocieckiej wychamowałem rower przed przebiegającą młodą łanią. Pędzący wilk był tak skupiony na gonitwie ,że odbił dosłownie ok. 30 m ode mnie z powrotem w tą stronę z której przybiegł i z tą samą prędkością :). Ciekawostka , jeżdżę kilka lat systematycznie po tych lasach ,a dzisiaj pierwsza obserwacja …ale jaka. Łania przez przypadek dzięki mnie chyba uszła z życiem. Poleciała przed drogę do lasu w kierunku Ocieki ,a wilk zawrócił na zachodnią stronę. Ciekawostka to się działo zaledwie ok. 100 m od pierwszych zabudowań na Woli Ocieckiej przy tej krzyżówce na drodze. Wrażenia niesamowite :)
Zoya
Zoya 02.02.2020, 00:12
Tylko czekac jak wilki opadna ludzi.
z
z 31.01.2020, 14:01
Wybrały nasz tren ? Tak jak bobry , celowo przywrócono je do natury. Podobno mają pomóc w zmniejszeniu populacji dzików. Tylko ile dzików taki wilk może zjeść? Tu nawet Obelix z wioską Galów to za mało.
Biały Miś
Biały Miś 31.01.2020, 11:01
Z wilkami będzie podobnie jak z dzikami. Dawniej, w lesie wataha dzików na odgłos człowieka zrywała się do ucieczki, dzisiaj podchodzi pod śmietniki w miastach.
Również zmieniły się ścieżki migracji zwierząt,. Dawniej miały wpływ duże rzeki, dzisiaj autostrady i przejścia w nich dla zwierząt.
Obserwator
Obserwator 31.01.2020, 10:32
Gdzie to zdjęcie i kiedy był śnieg w tym roku ?
Bo
Bo 01.02.2020, 08:47
Przeczytaj tekst...
grzybiarz
grzybiarz 31.01.2020, 10:29
Jak odróżnić wilka od wilczura?
j
j 31.01.2020, 21:13
W Dębicy są już dziki, sarny, lisy, zające. Czekamy na wilki :) taki żarcik
Wilk
Wilk 01.02.2020, 15:00
I PIS też jest- taki żarcik.
Baba Jaga
Baba Jaga 31.01.2020, 17:09
Zawołaj go po imieniu.

Pozostałe