Służbie policyjnej poświęcił się do końca

  • 28.02.2020, 13:24 (aktualizacja 28.02.2020, 13:43)
  • Janusz Grajcar
Służbie policyjnej poświęcił się do końca fot. info.policja.pl
Asp. Stanisław Grygiel z Komisariatu Policji w Brzostku jest jedynym funkcjonariuszem z powiatu dębickiego, którego nazwisko trafiło na strony książki pt. Policjanci. Za cenę życia, autorstwa Rafała Pasztaleńskiego i Joanny Pasztaleńskiej. Zmarł na zawał 28 lutego 2006 roku po pościgu za sprawcami napadu.

We wspomnieniu na stronie info.policja.pl czytamy, że Stanisław Grygiel (ur. 1967) służbę w policji rozpoczął 1 czerwca 1991 r. W kompanii patrolowej Komendy Rejonowej Policji w Dębicy.

W czasie piętnastoletniej służby odbył przeszkolenie podstawowe w Ośrodku Szkolenia Policji w Krakowie, ukończył kurs aspirancki w Szkole Policji w Katowicach, a następnie kurs specjalistyczny operacyjno-rozpoznawczy w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie.

W latach 1991–2006 pracował kolejno na stanowiskach: policjanta, starszego policjanta i referenta Komisariatu Policji w Brzostku. Przed śmiercią pełnił służbę jako asystent Zespołu ds. Kryminalnych Komisariatu Policji w Brzostku.

Aspirant Stanisław Grygiel był dobrym i skutecznym policjantem. Zdyscyplinowany, rzetelny i sumienny, w realizacji zadań wykazywał duże zaangażowanie i kreatywność. Cieszył się uznaniem ze strony przełożonych i współpracowników. Za osiągane wyniki w służbie był wielokrotnie odznaczany i nagradzany przez przełożonych.

W dniu 28 lutego 2006 r., W trakcie wykonywania czynności służbowych związanych z pościgiem i zatrzymaniem pojazdu, którym poruszali się sprawcy napadu, nagle zasłabł. W wyniku zasłabnięcia i doznanego zawału mięśnia sercowego zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Tak pisała o tym zdarzeniu Agnieszka Majba-Pochwat w artykule z marca 2006 roku pt. Posterunek w żałobie:

Stanisław Grygiel, policjant z Brzostka zmarł na zawał w czasie służbowej interwencji. Mężczyzna miał 39 lat, był wzorowym funkcjonariuszem, cieszył się sympatią kolegów. Zostawił żonę i dwoje dzieci.

Dwa radiowozy z komisariatu w Brzostku ruszyły do akcji zaraz po informacji o napadzie w Opacionce. Mieszkaniec tej miejscowości zadzwonił na policję z prośbą o pomoc, twierdził, że został napadnięty, a jego oprawcy uciekli czerwonym audi.

W Kamienicy Dolnej załoga jednego z radiowozów dostrzegła poszukiwany samochód z trzema mężczyznami w środku. Policjanci zmusili auto do zatrzymania się, kiedy dobiegali do audi aspirant Stanisław Grygiel upadł nieprzytomny na ziemię.

Jego partnerzy natychmiast wezwali pomoc medyczną, a przed przybyciem karetki sami podjęli akcję reanimacyjną. Policjant na chwilę odzyskał przytomność, został zabrany przez karetkę. Niestety nie udało się uratować mu życia, Stanisław Grygiel zmarł po przewiezieniu do szpitala w Dębicy. Lekarze podejrzewają, że przyczyną śmierci był zawał serca.

W brzosteckim komisariacie panuje żałoba, współpracownicy zmarłego policjanta nie mogą otrząsnąć się po tragedii.

– Był wzorowym funkcjonariuszem, doświadczonym, sprawdzonym w wielu zadaniach. Lubiany przez wszystkich – zawsze uczynny, koleżeński wesoły. Dobry, uczciwy człowiek – mówi o zmarłym podinsp. Marek Boroń, komendant KP w Brzostku.

Rodzina Stanisława Grygla – żona i dwójka dzieci – otoczona została pomocą policyjnego psychologa, funkcjonariusze wzięli na siebie wszystkie formalności, których można dopełnić bez udziału najbliższych zmarłego.

Marek Boroń zapewnia, że strata, jaką poniosła brzostecka policja jest bardzo dotkliwa.

Jak się okazało do napadu w Opacionce nie doszło, mężczyzna, który dzwonił na policję tylko posprzeczał się ze swoimi kompanami.

Janusz Grajcar

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Ona
Ona 28.02.2020, 22:27
Zmarł mając lat 53 a nie 39.
Ja
Ja 03.03.2020, 15:56
Naucz się liczyć

Pozostałe