Tomek już usiądzie, ale nadal nie chodzi

  • 24.03.2020, 08:48 (aktualizacja 24.03.2020, 08:54)
  • Janusz Grajcar
Tomek już usiądzie, ale nadal nie chodzi
Od września ubiegłego roku Tomek Żurowski jest podopiecznym Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego we Frysztaku. Ale nie tylko to zmieniło się w życiu małego mieszkańca Kleci, który nadal potrzebuje naszej pomocy.

Chłopiec przyszedł na świat przez cesarskie cięcie. Po porodzie otrzymał osiem punktów w skali Apgar na dziesięć możliwych. Jego mama Justyna Żurowska była przekonana, że jest w pełni zdrowy.

Pojawiły się jednak komplikacje, dlatego ze szpitala w Jaśle został skierowany do Rzeszowa. Tam lekarze dopatrzyli się u noworodka dysmorfii twarzy. Dziecko miało, ich zdaniem, za szeroko rozstawione oczy, zbyt nisko osadzone uszy i dużą, jak na jego wiek, głowę. Zauważyli też bruzdę na ręce.

Uczulili rodziców, by obserwowali rozwój dziecka, a szczególnie jego głowy. Ta po czterech miesiącach zaczęła bardzo szybko rosnąć. Tomografia potwierdziła obawy rodziców. Ich syn ma wodogłowie. Na szczęście nieaktywne, nie wymagające interwencji chirurgicznej.

Tomek ciągle łapał infekcje, męczyła go także astma oskrzelowa. Do tego doszedł zespół wad genetycznych. Ciągle lądował w szpitalu. Gdyby rodzice policzyli, wyszłoby im, że częściej niż w swoim łóżeczku, leżał w tych na oddziałach pediatrycznych.

Za pół roku skończy cztery lata. Może już usiąść, ale nadal nie chodzi. Dlatego wymaga ciągłej rehabilitacji. Poza tą w SOSW we Frysztaku, gdzie bardzo lubi jeździć, ma też prywatną w Dukli. Jest pod opieką logopedy i psychologa.

Justyna Żurowska robi wszystko, żeby pomóc synowi i widzi efekty tej pracy. Większość ćwiczeń wykonuje z synem sama. Może to robić, bo wraz z mężem kupili potrzebny sprzęt. Mają materac, piłki, wałek, i co najważniejsze - pionizator.

- Teraz czekamy na łuski i buty ortopedyczne, które pomogą w pionizowaniu - mówi Justyna Żurowska.

Opieka nad chorym synem wymaga wielu nakładów finansowych. Dlatego rodzice postarali się, by można było dla niego przekazać 1 procent podatku. Tomek jest podopiecznym rzeszowskiej fundacji Słoneczko. Wypełniając PIT możemy wpisać jego KRS: 0000186434 i podać cel szczegółowy Tomasz Żurowski 273/Z.

Czytaj też: O piciu Zuzi trzeba ciągle przypominać

Janusz Grajcar

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe