Nie żyje legendarny działacz Solidarności

  • 29.04.2020, 07:41 (aktualizacja 01.05.2020, 08:44)
  • Grzegorz Król
Nie żyje legendarny działacz Solidarności
W wieku 70 lat zmarł Jan Kowalski, były radny Rady Miejskiej w Dębicy, działacz Solidarności oraz przedsiębiorca.

Jan Kowalski w latach 80-tych XX wieku zakładał Solidarność w Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej w Dębicy (dzisiejsze Dezako), gdzie rozpoczął pracę kilka lat wcześniej, w lipcu 1977 roku. Po wybuchu stanu wojennego wspierał solidarnościowe podziemie. Jak wspominają jego wieloletni przyjaciele, a później także wspólnicy Czesław Parys oraz Stanisław Leski - Jan Kowalski potrafił wykorzystać to, gdzie pracował.

- Jako pracownik MPGK miał specjalną przepustkę. Wykorzystaliśmy służbowy samochód do przerzucenia działacza Solidarności, który był poszukiwany przez władze komunistyczne listem gończym - wspomina Czesław Parys.

Stanisław Leski dodaje, że chodziło o Zdzisława Jasaka, którego dłużej nie mogli ukrywać w Dębicy, gdyż został namierzony, a jego zatrzymanie było tylko kwestią czasu.

- I Jasiu bardzo mocno się zaangażował w to zadanie - mówi obecny prezes Gas Trading Podkarpacie.

Po przekształceniu MPGK w Dezako Jan Kowalski dwa miesiące - od 1 lipca 1991 do 1 września tego samego roku był przewodniczącym Rady Nadzorczej nowej spółki. Potem od 2 września 1991 roku do 3 grudnia 1992 był jej prezesem. Działał przez długie lata w Duszpasterstwie Ludzi Pracy przy parafii Miłosierdzia Bożego w Dębicy oraz w Grupie Modlitewnej Ojca Pio. Stanisław Leski wciągnął go w ubezpieczenia, razem zakładali firmę. Później dołączył do nich Czesław Parys.

Radnym Rady Miejskiej był od 1996 do 1998 roku. Zastąpił w niej zmarłego Zdzisława Czernego. Później jeszcze dwukrotnie startował w wyborach, jednak bez powodzenia. M.in. ze Stanisławem Leskim, kiedy ten był przewodniczącym Rady Miejskiej Jan Kowalski zaangażował się w przekazanie rumuńskiemu miastu Siret figury Matki Boskiej Niepokalanej, która do dzisiaj stoi na jednym z rond w tej miejscowości.

- Bardzo uśmiechnięty, uczynny i taki został do samego końca. Zmarł wczoraj (28 kwietnia - przyp. red.) około 21 - mówi Czesław Parys.

Stanisław Leski zapamięta Jana Kowalskiego jako człowieka dobrego i wielkiego przyjaciela ludzi.

- Nigdy nie miał do nikogo pretensji, a to bardzo dobra i rzadka cecha - mówi.

Czytaj także: Jedna osoba zakażona, jedna nie żyje 

Grzegorz Król

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Małgorzata Homa
Małgorzata Homa 30.04.2020, 21:26
wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie...wyrazy współczucia dla rodziny
znajomy z Gminy Brzostek
znajomy z Gminy Brzostek 29.04.2020, 14:05
Żegnaj Jasiu. Wieczne odpoczywanie.
Witold Sikora
Witold Sikora 29.04.2020, 13:38
Znałem Pana Jana od 2003 roku, zawsze pogodnie nastawiony, uśmiechnięty, oaza spokoju. Wyrazy współczucia dla najbliższych
znajomy
znajomy 29.04.2020, 09:41
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie

Pozostałe