Jelenia nie udało się uratować. Czy to był wypadek?

  • 30.04.2020, 09:53 (aktualizacja 30.04.2020, 14:50)
  • Agnieszka Majba-Pochwat
Jelenia nie udało się uratować. Czy to był wypadek?
Dziwnie zachowujące się zwierzę pojawiło się na polach w Chotowej. Gmina zorganizowała pomoc, ale na ratunek było już za późno.

Jeleń stał nieruchomo pośrodku pola. Nie uciekał,  reagował na bodźce zewnętrzne. Widać było, że jest słaby i chory. Nie oddalił się także w nocy. Wtedy mieszkańcy zaalarmowali urząd gminy. Sekretarz gminy Mirosław Perz zorganizował pomoc. Była opcja przewiezienia zwierzęcia do Ośrodka Leczenia Dzikich Zwierząt w Przemyślu. Jednak kiedy służby dotarły na miejsce, zwierzę było już w agonii.

- Nie było szans mu pomóc - mówi lek. wet. Agnieszka Kobos, która mogła jedynie skrócić cierpienie jelenia.

Podczas oględzin ciała okazało się, że zwierzę ma jedynie niewielką ranę w okolicach szyi. Wyglądała jak rana po kuli. Stąd podejrzenie, że mogło zostać postrzelone przez kłusownika. 

- Policja wykluczyła taką możliwość. Prawdopodobnie jeleń był ofiarą wypadku komunikacyjnego - mówi Mirosław Perz.

W tych okolicach na polach  jelenie nie są widywane. Skąd zatem wziął się tutaj ten osobnik?

- Myśliwi, którzy byli na miejscu, też byli zdziwieni, że tutaj zawędrował - mówi Łukasz Gajewski, radny i naczelnik OSP Chotowa, który również zaangażował się w ratowanie jelenia.

 

 

Agnieszka Majba-Pochwat

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Przekliniak
Przekliniak 30.04.2020, 17:54
Przez kłusownika czyli myśliwego który polował poza systemem.
Es
Es 01.05.2020, 08:16
A skąd wiadomo że to myśliwy , i w ogóle że rana była po kuli . Skoro tam nie byłeś i nie widziałeś a sądzę że nie masz zielonego pojęcia o takich rzeczach to po prostu nie pisz bzdur , świadczy to o twojej inteligencji.
Myśliwy
Myśliwy 01.05.2020, 08:00
Jeśli miał uprawnienia i postrzelił to rzeczywiście myśliwy popełnił kłusownictwo. Jeśli nie miał uprawnień, a z sobie tylko znanego był w posiadaniu broni to kłusownik. Prawdziwy myśliwy by tego nie zrobił.
hunter
hunter 30.04.2020, 21:40
nie umiesz czytać że wykluczono postrzelenie że był to wypadek komunikacyjny ,czytaj ze zrozumieniem albo nie komentuj

Pozostałe