Korea i Wyspy Owcze już grają. Piłka nożna się budzi

  • 14.05.2020, 13:06
  • Źródło: Artykuł zewnętrzny
Korea i Wyspy Owcze już grają. Piłka nożna się budzi fot. shutterstock.com
Fanów piłki nożnej na świecie są miliony, a może i miliardy. Ostatnie dwa miesiące, nie tylko dla nich, były sytuacją wyjątkową, w której trudno było się odnaleźć. Sygnałem, że powoli świat wraca do jako takiej normy, jest powrót kolejnych rozgrywek futbolowych. A to dopiero początek, bo wszyscy czekają na Bundesligę.

Skazani na egzotyczne ligi

Liga białoruska, futbol w Turkmenistanie, Tadżykistanie, czy w Nikaragui. Tak przez wiele tygodni wyglądała oferta zakładów bukmacherskich oraz tablice z wynikami meczów piłki nożnej. Futbolu na żywo w telewizji nie było. Piłka nożna w najlepszym wydaniu zamknięta została na cztery spusty. Kibice skazani byli na wyżej wymienione ligi, których dostępność była ograniczona i na czekanie. Większość telewizji sportowych, której ramówka oparta była na futbolu, proponowała jedynie retro mecze i wspomnienia z przeszłości. Teraźniejszości jakby nie było. Pandemia mocno uderzyła w cały świat sportu, tak jak w wiele innych branż. A jako, że sport to dziś także spore pieniądze i marketing, wielu cierpiało podwójnie. Maj oznacza jednak dla świata piłki nożnej i futbolu nowe rozdanie i nowe nadzieje. Pierwsze znaki, że futbol nie tylko chce, ale i wraca, mieliśmy w ostatni weekend. 

K League dała przykład

Piątek z całą pewnością był ważną datą dla światowej piłki nożnej. Nowy sezon zainaugurowano w Korei Południowej. Kraj ten bardzo wcześnie musiał zmagać się z epidemią i bardzo szybko sobie z nią poradził. Dzięki temu poluzowano obostrzenia i sezon mogła rozpocząć K League. Na dzień dobry kibice na całym świecie, bo mecz był transmitowany za darmo na YouTube, mogli zobaczyć spotkanie mistrzów kraju Jeonbuk Hyundai Motors z Suwon Samsung Bluewings. Gospodarze wygrali 1:0 po golu… 41-letniego Lee Dong-gooka. Mecz toczył się jednak w innych warunkach niż w przeszłości. Staną się one jednak normą dla wszystkich w najbliższym czasie. Spotkanie odbywało się oczywiście przy pustych trybunach, osoby na ławkach rezerwowych siedziały w maseczkach w odpowiednich odstępach, a piłki były dezynfekowane. Piłkarzom zabroniono także… rozmawiać w trakcie spotkania. Pierwszą kolejkę koreańska K League, która jest lepsza i bogatsza od ligi białoruskiej, ma już za sobą. W ślad za tymi azjatyckimi rozgrywkami idą inni.

Pytają telewizje i zakłady bukmacherskie

Drugi weekend maja oznaczał także powrót do gry ligi na Wyspach Owczych. Teoretycznie taka informacja nikogo by nie ruszała, gdyby nie fakt, że pozbawieni futbolowych emocji kibice chętnie oglądali i obstawiali i tę ligę, w której gra się półamatorsko. Zainteresowanie zaskoczyło nawet samych gospodarzy. Norweska telewizja wykupiła prawa do transmisji meczów na żywo. Podobnymi prawami zainteresowały się zakłady bukmacherskie. W najciekawszym meczu wicemistrz Wysp Owczych B36 Torshavn wygrał na wyjeździe z obrońcą tytułu KI Klaksvik 2:0. Piłkarze nie mogli się przywitać przed spotkaniem, a na trybunach pojawiło się jedynie 50 osób.

Czas na mocniejsze ligi piłki nożnej 

To jednak tylko preludium przed tym, na co czekają kibice piłki nożnej najbardziej. A chodzi o start Bundesligi i innych najsilniejszych lig Starego Kontynentu. Najszybciej zaczną właśnie w Niemczech. Bundesliga szybko i konkretnie przygotowała się do powrotu na boiska. Zawodnicy są co pewien czas badani i izolowani. Muszą przestrzegać też reguł postępowania. Na Bundesligę patrzy wiele europejskich lig i państw. Swój plan powrotu wdrożyła też polska Ekstraklasa, której rozgrywki wznowione mają zostać pod koniec maja. Drużyny mają za sobą okres izolacji, testów medycznych i treningów w małych grupach. Teraz mogę przygotowywać się w szerszym gronie, a przed graniem w piłkę znów zostaną przebadani. W najbliższych tygodniach do gry mają wrócić piłkarze kilku europejskich lig. W czerwcu wznowić rozgrywki chciałaby hiszpańska La Liga oraz angielska Premier League. Nie wiadomo co z włoską Serie A. W sierpniu UEFA planuje dokończyć rozgrywki Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Choć wszystkie te plany obarczone są ryzykiem i mogą „wysypać się” w każdym momencie, to głód piłki jest tak ogromny, że determinacja rośnie z każdym dniem. I tęsknota za sportową rozrywką także…

Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. STS S.A. (dawniej Star-Typ Sport Zakłady Wzajemne Spółka z o.o.) posiada zezwolenie wydane przez Ministra ds. Finansów Publicznych na urządzanie zakładów wzajemnych. Hazard związany jest z ryzykiem.

Artykuł zewnętrzny

Źródło: Artykuł zewnętrzny

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe