Z ogniem walczy kilkanaście zastępów straży - zdjęcia + film (AKTUALIZACJA)

  • 01.06.2020, 23:51 (aktualizacja 02.06.2020, 08:16)
  • Grzegorz Król
Z ogniem walczy kilkanaście zastępów straży - zdjęcia + film (AKTUALIZACJA)
Długa noc czeka strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy oraz tych z Ochotniczych Straży Pożarnych z kilku miejscowości. W Bielowach płoną bale słomy. Do podobnego zdarzenia doszło niespełna miesiąc temu w Straszęcinie. Czy i tym razem było to podpalenie?

Bale płoną tuż przy oczyszczalni ścieków w Bielowach. Na miejscu pracują strażacy m.in. z Dębicy, Pilzna, Zwiernika, Łęk Dolnych, Lipin, Słotowej, a nawet z Brzostku. Sterta słomy ma kilkanaście metrów długości, ogień widoczny jest z kilku kilometrów. Wozy strażackie co chwilę wyjeżdżają po wodę, by po chwili ponownie powrócić na miejsce zdarzenia.

Słoma płonęła także 10 maja w Straszęcinie (gm. Żyraków). Wtedy doszło do podpalenia, a 28-letni sprawca, mieszkaniec gminy Czarna i były strażak OSP wpadł w ręce policji. Do tego, że podpalił bale przyznał się. Zaprzecza natomiast, że to on stoi za podpaleniem tartaku w Chotowej, gdzie właściciel poniósł straty w wysokości 350 tys. zł. To właśnie po tym zdarzeniu został zatrzymany. Kolejny zarzut, do którego się nie przyznaje to włamanie i kradzież w Grabinach.

Czy w Bielowach również doszło do podpalenia? Wiele na to wskazuje. Słoma znajduje się na uboczu, z dala od zabudowań. Przez kilka ostatnich dni w powiecie dębickim mocno lało, nie ma więc mowy o samozapłonie. Ktoś musiał zadać sobie trochę trudu, by podpalić stertę na całej długości. Biorąc pod uwagę, jak długo trwało gaszenie ognia w Straszęcinie, jak i również to, że przez kolejne trzy dni strażacy wracali tam, by dogaszać pogorzelisko, to przed tymi biorącymi udział w akcji w Bielowach ciężka i długa noc. A być może i kolejne dni.

Na miejscu obecna jest również policja. Ich zadaniem będzie zebrać jak najwięcej informacji na temat pożaru i ustalenie jego przyczyn.

AKTUALIZACJA:

Jak informuje bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy działania strażaków zakończyły się o godz. 4:50.

- Na miejsce przyjechała koparka z pobliskiej firmy, która przerzucała nadpaloną słomę, a strażacy przelewali ją wodą - mówi rzecznik.

Dodaje, że zgłoszenie o pożarze dotarło do straży ok. godz. 22:23. Na miejscu pracowały dwa zastępy z KP PSP w Dębicy, dwa z Ochotniczej Straży Pożarnej w Pilźnie i po jednym z Łęk Dolnych, Brzostku, Bielów, Zwiernika, Strzegocic, Lipin i Słotowej.

Czytaj także: Zaatakował siekierami i kamieniem. Jest w rękach policji

 

Grzegorz Król

Zdjęcia (20)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Jadwiga
Jadwiga 02.06.2020, 05:34
Styrta sie pali

Pozostałe