Radni zarobią mniej, burmistrz tyle samo

  • 29.12.2020, 16:46 (aktualizacja 30.12.2020, 11:16)
  • Grzegorz Król
Radni zarobią mniej, burmistrz tyle samo
Rada Miejska w Dębicy wyraziła zgodę na obniżenie diet radnych, z kolei burmistrz Mariusz Szewczyk będzie zarabiał tyle, co do tej pory. Jednomyślności nie było.

Radni Prawa i Sprawiedliwości zaproponowali, aby diety oraz wynagrodzenie Mariusza Szewczyka obniżyć o 15%. Zanim doszło do głosowania niektórzy zabrali głos. Jako pierwszy przewodniczący Rady Miejskiej Mateusz Cebula, który wyjaśnił, że w trakcie dwóch dzisiejszych sesji procedowane będą trzy projekty uchwał, a wszystkie związane z oszczędnościami w mieście. Dlatego zaproponował, by dyskusja dotyczyła wszystkich trzech właśnie. Ale tak nie było. Radni skupili się przede wszystkim na projekcie dotyczącym obniżenia pensji Mariusza Szewczyka. I to pomimo tego, że ten projekt był drugim w porządku obrad. 

- Kilka faktów, tak żebyśmy mieli tę dyskusję ustawioną. Biorąc pod uwagę plany burmistrza, zadłużenie miasta na koniec tego roku sięgnie 49 milionów złotych, jeżeli doliczymy to zobowiązanie 3,2 mln zł wobec ZUS. Tylko w tej kadencji burmistrz chciał trzy razy podnieść obciążenie mieszkańców podatkami od nieruchomości i środków transportu, żaden bank nie był zainteresowany udzieleniem kredytu obrotowego na rok 2021, a już w 2019 roku banki źle oceniały kondycję miasta, jako właściciela spółek, kiedy jedna z tych spółek szukała finansowania dla swojej inwestycji - zaczął przewodniczący.

Głos zabrał również wiceprzewodniczący RM Andrzej Bal, który wyjaśnił dlaczego złożyli wniosek o sesję, mimo że dwa tygodnie wcześniej odrzucili projekt złożony przez burmistrza.

- Nadal stoimy na stanowisku, że to był zabieg czysto marketingowy, trudno też było dyskutować, gdy pan burmistrz był na zwolnieniu lekarskim - powiedział.

Dodał, że radni PiS wsłuchali się w głos mieszkańców, którzy mieli im mówić o tym, że w mieście dzieje się źle. Następnie głos ponownie zabrał Mateusz Cebula, który przytoczył dwie wypowiedzi burmistrza Mariusza Szewczyka. Jedna dla telewizji Polsat, gdzie włodarz powiedział, że chciał obniżyć swoją pensję po to, by móc wymagać późniejszych oszczędności od innych. Z kolei dla portalu naTemat.pl burmistrz stwierdził, że jego celem nie jest obniżanie komukolwiek wynagrodzenia. Dopytywany, czy faktycznie tak jest, stwierdził, że nie będzie obniżał żadnych podstawowych uposażeń, a obniżki mają dotyczyć jedynie kierownictwa: burmistrzów, sekretarz i skarbnik miasta. Przewodniczący Cebula powiedział, że to wszystko dowodzi słuszności ich podejrzeń sprzed dwóch tygodni, że projekt złożony przez Mariusza Szewczyka jest swoistego rodzaju furtką, do cięć wynagrodzeń w urzędzie.

Podobnie, jak dwa tygodnie wcześniej, tak i dzisiaj radny Piotr Michoń pytał - tym razem Mariusza Szewczyka - czy prawdą jest, że chce obniżyć szeregowym pracownikom wynagrodzenie, czy chodziło mu jedynie o ścisłe kierownictwo Urzędu Miejskiego w Dębicy.

- Kolejny raz pan Mateusz mija się z prawdą, ustalone było tylko kierownictwo urzędu i w tym gronie rozmawialiśmy, nie ma mowy o żadnych obniżkach dla pracowników urzędu. Kolejna sprawa - decyzję o wynagrodzeniu pracowników podejmuje kierownik urzędu, a nie rada. Dziękuję - odpowiedział burmistrz.

Mateusz Cebula nie czuł się usatysfakcjonowany odpowiedzią włodarza. Chciał, by ten oświadczył do protokołu, że żaden dodatek naczelników, szefów instytucji miejskich, czy prezesów spółek nie zostanie naruszony.

- Chyba wyraźnie powiedziałem - odparł Mariusz Szewczyk.

- Tak, czy nie - apelował przewodniczący Cebula.

- Nie będzie pan siedział w mojej psychice. Wyraźnie zadeklarowałem przed chwilą to, co powiedziałem. I pan mi nie będzie mówił, czy ja mówić tak, czy nie, czy ja mam się położyć w szpitalu i leczyć sobie głowę, jak pan tak słynnie pisał. O wielu sprawach pan nie decyduje - odpowiedział Mariusz Szewczyk.

- Proszę zaprotokołować, że burmistrz Mariusz Szewczyk oświadcza, że nikomu poza ścisłym kierownictwem nikomu pensji nie tknie - powiedział Mateusz Cebula.

To nie spodobało się radnemu Szczepanowi Mroczkowi, który powiedział, że on nie słyszał słów, które Mateusz Cebula kazał zaprotokołować. Przewodniczący twierdził natomiast, że deklaracja burmistrza nie była jasna i jednoznaczna. Przepychanki słowne trwały jeszcze długo. Radny Piotr Michoń zwrócił uwagę przewodniczącemu, że wprowadza atmosferę paniki.

- Ja doskonale zrozumiałem to, co powiedział burmistrz - wyjaśnił.

W końcu z wnioskiem formalnym o zakończenie dyskusji wystąpił radny Józef Sieradzki. 

- Myślę, że wystarczy, tyle wypowiedzi wspaniałych było - podkreślił radny.

Pod adresem radnych PiS skierowany został zarzut, że kolejny raz odbiera się możliwość wypowiedzenia się przez radnych opozycji. To większości w radzie nie przekonało i Józef Sieradzki swojego wniosku nie wycofał.

Wniosek został przegłosowany. Co ciekawe - nie tylko głosami radnych PiS, ale również niektórych z opozycji. Za zamknięciem dyskusji głosowali: Andrzej Bal, Mateusz Cebula, Stanisław Ciszek, Sławomir Gleń, Paweł Hayn, Mateusz Kutrzeba, Joanna Ożóg, Jerzy Polniaszek, Iwona Przydzielska, Ludmiła Stelmach-Kołodziej, Katarzyna Rostowska-Machnik, a także wnioskodawca Józef Sieradzki. Przeciw byli: Renata Barszcz, Marta Czekaj, Monika Garduła, Jerzy Kula, Piotr Michoń, Adam Rogowski i Leszek Żyłka. Szczepan Mroczek i Kazimierz Sak wstrzymali się od głosu.

Tym samym - po przerwie - radni przystapili do głosowania w sprawie obniżki swoich diet. Większość zagłosowała za. Joanna Ożóg odmówiła wzięcia udziału w głosowaniu, a przeciw jako jedyny był Leszek Żyłka.

- Szkoda, że tak mało (obniżyliśmy diety - przyp. red.) - żałował podczas głosowania imiennego radny Adam Rogowski.

Tym samym szeregowi radni miesięcznie otrzymają ok. 150 zł mniej, przewodniczący będzie miał niższą dietę o ok. 300 zł, co miesięcznie da miastu oszczędności ok. 3,3 tys. zł. 

Dopiero potem doszło do głosowania w sprawie wynagrodzenia pensji burmistrza Szewczyka. I tu nastąpiło największe zaskoczenie dzisiejszego dnia. Burmistrz będzie zarabiał tyle samo. Za obniżeniem pensji był Andrzej Bal, Mateusz Cebula, Stanisław Ciszek, Sławomir Gleń, Paweł Hayn, Mateusz Kutrzeba, Jerzy Polniaszek, Iwona Przydzielska, Ludmiła Stelmach-Kołodziej, Katarzyna Rostowska-Machnik. Przeciw byli Renata Barszcz, Marta Czekaj, Monika Garduła, Piotr Michoń, Jerzy Kula, Szczepan Mroczek, Adam Rogowski, Kazimierz Sak, Leszek Żyłka i...wiceprzewodniczący RM z ramienia PiS - Józef Sieradzki. Joanna Ożóg wstrzymała się od głosu. Tym samym projekt uchwały został odrzucony.

Czytaj także: Dzisiaj dwie sesje Rady Miejskiej w Dębicy

Grzegorz Król

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (18)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Matka
Matka 02.01.2021, 10:15
Ten jeden który wabi się Józek czy jakoś tak, odurza jakimś zielskiem całą Radę Miasta i później jaja są.
Ziółko
Ziółko 07.01.2021, 16:49
Lawendowy Józek. Ja ?
maly glod
maly glod 01.01.2021, 13:53
Hahahaha. Wychodzi na to ze Szewczyk pare zeta pod publiczke to by sobie obnizyl. Ale tak juz odczuwalnie dla portfela swego to juz nie. Hipokryzja do kwadratu. A ciagle gada ze on nie dla pieniedzy.
Mateusz
Mateusz 31.12.2020, 13:21
Burmistrz pracuje ciężko, widać to po liczbie inwestycji w naszym mieście. Rada to mam wrażenie, że mu ciągle przeszkadza, nie zgadza się na wiele jego propozycji! Także słuszna jest obniżka ich diet!
plus
plus 31.12.2020, 09:32
Nie będę się silił na ocenę pracy burmistrza, nie jest w tym przypadku ani najlepiej, ani najgorzej. Ale tak to jest w demokracji, że wymierną oceną są wyniki powszechnych wyborów.
Patrząc na wysokość jego wynagrodzenia, jako włodarza prawie 50-cio tysięcznego miasta i siedziby powiatu, powiem szczerze - nie powala.
Z tego co wiem, w tych granicach zarabia średni szczebel zarządzania w takich przedsiębiorstwach jak chociażby TC Dębica itp., gdzie dyrektorzy zarabiają pewnie ze 2 razy więcej, nie wspominając o zarobkach zarządów tych firm. Pewnie więcej na ten temat mógłby powiedzieć jeden z Wiceprzewodniczących Rady Miejskiej, który tam ponoć pracuje. Popatrzmy też na oświadczenia majątkowe i zarobki Przewodniczącego Rady Miejskiej, który według tegoż oświadczenia jako starszy inżynier w firmie zarabia sporo więcej niż burmistrz.
Nie bądźmy hipokrytami.
Jako mieszkaniec Dębicy wiem jedno: zgoda buduje, niezgoda rujnuje.
Zdrowia i pomyślności w nadchodzącym roku wszystkim życzę.
Szewczenko
Szewczenko 30.12.2020, 19:53
A mi to pasuje bo to dobre jaja są !
elf
elf 30.12.2020, 18:32
Elf napisał, moderator ma to w powazaniu!
elf
elf 30.12.2020, 18:13
Jednego tu nie ma. Ile tej diety mają dziś ?
Trzeba jasno napisać!
Urzędnik
Urzędnik 30.12.2020, 14:49
Urzędnicy mają zapłacić obniżką pensji bo
dyrektorzy szkół nie chcą racjonalizować wydatków
W szkołach .Oświata jest w stanie wykończyć
budżet miasta. Ostatnio przyznali sobie nawet
nagrody w szkołach chociaż pieniędzy już brakowało.
Nie urzędnik - na szczęście
Nie urzędnik - na szczęście 31.12.2020, 00:01
Inaczej mówi urzędnik, który ma w szkole dziecko. Wtedy chce żeby w klasach było mało uczniów, żeby było ciepło, żeby w toaletach był papier, mydło i ręczniki. Już i tak poobcinano w szkołach wszystko, co się dało. No oczywiście można jeszcze zakręcić wodę i prąd, bo są w szkołach zupełnie zbędne. Kreda też przeżytek, można dyktować. A najlepiej to pozamykać te głupie szkoły, bo po co komu nauka. Za to Ty URZĘDNIKU jesteś bardzo potrzebny, bo urzędowanie jest najważniejsze na świecie.
brawo
brawo 30.12.2020, 13:43
Dębica... i wszystko jasne hahaha. U nas w mieście jak w czeskim filmie. Nic nie ma logiki, nic nie ma sensu, jest jak jest, jak to w Dębicy. Po co się pytać, tak ma być i tyle.
konsekwencja
konsekwencja 30.12.2020, 09:29
Wychodzi na to, że radni PiS podtrzymali swoje stanowisko o nieobniżaniu pensji dla burmistrza i nadal uważają, że był to zabieg czysto marketingowy .-:)
Okulista
Okulista 30.12.2020, 09:16
Który to juz raz P. Sieradziki się pomylił ??
44
44 31.12.2020, 20:16
Pan S się nie pomylił
trybun ludowy
trybun ludowy 30.12.2020, 08:35
Szanowni wyborcy! Do następnych wyborów zapamiętajcie te nazwiska i nie powtarzajcie tych samych błędów !
Renata Barszcz, Marta Czekaj, Monika Garduła, Jerzy Kula, Szczepan Mroczek, Adam Rogowski, Kazimierz Sak, Leszek Żyłka , Józef Sieradzki. Joanna Ożóg .
zdziwony
zdziwony 30.12.2020, 07:07
"Przeciw obniżeniu pensji byli Renata Barszcz, Marta Czekaj, Monika Garduła, Jerzy Kula, Szczepan Mroczek, Adam Rogowski, Kazimierz Sak, Leszek Żyłka Joanna Ożóg wstrzymała się od głosu. Tym samym projekt uchwały został odrzucony" - komentarz tej sytuacji jednym słowem brak KONSEKWENCJI, widzę że radni nie są juz za tym aby burmistrz ratował budżetu miasta dlaczego?skąd zmiana decyzji? aaa kredyt będzie
mieszkaniec
mieszkaniec 30.12.2020, 07:01
Burmistrz wspomina że obniżka dotyczy kierownictwa co ciekawe w tym temacie wypowiedział się tylko burmistrz i jeden tylko zastępca nie słyszałem wypowiedzi drugiego zastępcy sekretarz i skarbnika o tym, że chętnie tez sobie obniżą pensję żeby ratować miasto
Zenon Stokrotka
Zenon Stokrotka 29.12.2020, 22:22
Nic nie robi to ni nic nie psuje . Podwyżka się burmistrzowi należy jak koniowi bat !

Pozostałe