Morderca w pensjonacie, czyli Myszki trzy (fotorelacja)

  • 28.05.2017, 19:52 (aktualizacja 29.05.2017, 11:38)
  • Ryszard Pajura
Morderca w pensjonacie, czyli Myszki trzy (fotorelacja)
W Domu Kultury Śnieżka trwa drugie przedstawienie sztuki Myszki trzy, wystawionej przez Teatr Kurtyna według scenariusza i w reżyserii Roberta Chodura. Premiera odbyła się wczoraj (sobota), a na kolejny spektakl aktorzy i jego autorzy zapraszają jutro, tj. w poniedziałek 29 maja br.  

 

Historia jest kryminalna, napisana według opowiadania Pułapka ma myszy Agathy Christie. W Dębicy opowiedziana z humorem i dreszczykiem emocji. Historia wciąga, bo jest świetnie wyreżyserowana i zagrana. Nie znając oryginału do końca nie wiedziałem, kto jest mordercą, a wcześniej, kto zostanie zamordowany. A rozwiązanie zagadki zaskakuje. 
W przedstawieniu występują:
Monika Sroczyńska, jako Molly Davis, prowadzi z mężem pensjonat. Molly jest nieco zagubiona w wirze zdarzeń. Nie wiadomo, czy to ona morduje, czy ma zostać zamordowana. Ona sama nie wie, czy czasami nie morduje Giles, jej mąż. Monika Sroczyńska świetnie wydobywa z tej postaci trapiące ją wątpliwości i obawy.
Giles Davies odwdzięcza się żonie równie poważnymi wątpliwościami. Piotr Szyper, który zagrał tę rolę odkrywa przed dębicką publicznością sceniczny, gdy pozwala na to scenariusz, także komediowy talent.  
Agata Żmuda jako Pani Boyle, gra brawurowo. Pozwala, by widzowie niezbyt polubili graną przez nią postać, ale to ona zbiera największe brawa. Brawa zasłużone, podobnie jak w przypadku pozostałych aktorów. 
Kinga Wróblewska w roli Panny Paravicini gra z pozoru delikatną i nieco naiwną kobietę. Ale widzowie nie mają pewności, czy to nie demoniczna morderczyni. Rola skrojona i zagrana jest tak, że rozwiązanie zagadki, kim naprawdę jest ta cudzoziemka, nie jest łatwe.
W rolę ekscentrycznej panny Wren wcieliła się Agnieszka Górska. To ona jest najbardziej podejrzana o dokonanie zbrodni, bo jej zachowanie i styl bycia, świetnie oddany na scenie, odbiega od przyjętych standardów. A to zawsze budzi brak akceptacji ze strony otoczenia i podejrzenia, gdy trzeba znaleźć winnego.
Jakub Skupień (Major Metcalf) i Szymon Zieliński (Sierżant Trotter) to ostatnie dwie role spektaklu, zagrane równie wyraziście, co w przypadku wszystkich aktorów. Jeden lubi lizaki i zwiedzać piwnice, drugi odkrywać kryminalne zagadki. A w zasadzie te zagadki lubią obaj. Co odkryją tym razem?

Teatr Kurtyna
Myszki trzy

Reżyseria: Robert  Chodur
Scenografia: Ryszard Kucab
Asystent  reżysera, inspicjent: Dominika  Migoń
Sufler: Edyta  Kujawska-Gawlik 

Ryszard Pajura

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
też obywatel
też obywatel 29.05.2017, 09:07
to się nazywa - KULTURA.Są też tacy, dla których mistrzostwa Podkarpacia w jedzeniu golonki na czas to wyjątkowe wydarzenie na które z niecierpliwoscia czeka się cały rok - jak dla mnie wyjątkowo ohydne "zawody"
oby-watel
oby-watel 28.05.2017, 20:36
Teatry kuźwa, a po co,a w Debicy ma byc tylko disco-polo, piłka norzna i chokej. Bo ludzie tego chcom. A jak ludzie chcom, to tak ma bydź, bo ludzie chcom, a ludzie wiedzom czego chcom.
niby obywatel
niby obywatel 28.05.2017, 23:00
Ałfabit użje my znajem. użje piszjem i czytajem i wsje bukwy bez oszibki nazywajem!!~!~!

Pozostałe