Śmigłowiec przyleciał, rannego nie było

  • 04.03.2021, 08:38 (aktualizacja 04.03.2021, 08:59)
  • Agnieszka Majba-Pochwat
Śmigłowiec przyleciał, rannego nie było fot. OSP Dębowa
Na miejsce, gdzie na pomoc oczekiwać miał ranny rowerzysta przybyli strażacy, policja oraz śmigłowiec z Sanoka, który miał zabrać poszkodowanego do szpitala.

Wczoraj wczesnym popołudniem strażacy, pogotowie i policja powiadomieni zostali o wypadku w Dębowej. Na drodze gminnej miał przewrócić się rowerzysta. Upadając, doznał urazów głowy.

- Z informacji osoby, która zadzwoniła pod numer alarmowy wynikało, że z rannym jest utrudniony kontakt - mówi bryg. Wiktor Porada z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.

Na wskazane miejsce wyruszyli strażacy z Dębicy, a także druhowie ochotnicy z OSP KSRG w Jodłowej i z OSP w Dębowej - w sumie 15 osób. Jak tłumaczy Wiktor Porada, konieczne było wysłanie tam strażaków mających przeszkolenie w zabezpieczeniu lądowiska dla śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który został skierowany na miejsce wypadku przez centralę ratownictwa medycznego w Rzeszowie. 

Okazało się jednak, że w miejscu rzekomego wypadku nie ma ani osoby poszkodowanej, ani żadnych śladów, ze mogło tu dojść do takiego zdarzenia. Dla pewności strażacy OSP sprawdzili jeszcze okoliczne drogi, ale i tam nie natrafili na nic niepokojącego. W międzyczasie ratownicy próbowali się skontaktować z osobą, która powiadomiła o wypadku. Jednak pod numerem telefonu, z którego dzwonił wzywający pomoc, nikt nie odpowiadał. Alarm okazał się fałszywy.

- Ktoś sobie zrobił idiotyczny żart. Mamy numer telefonu, będziemy ustalać sprawcę - mówi asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.

 

Czytaj także: Służba na czterech łapach w więzieniu

Agnieszka Majba-Pochwat

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
wiesiek
wiesiek 04.03.2021, 14:57
z drugiej strony...to jak można wzywać smigłowiec nie mając wczesniej potwierdzonego wypadku?ktoś chyba decyzje o wysłaniu śmigłowca podejmuje prawda?bo z tego co teraz wiadomo to kazdy,nawet po pijaku może zadzwonic i wezwac śmigłowiec.troche organzacji i więcej weryfikacji informacji.żartownisia surowo ukarac-surowo plus konsekwencje dla osoby wysyłającej smigłowiec.dlaczego najpierw nie pojawiła sie karetka????,ktora powinna w pierwszej kolejnosci weryfikować stan poszkodowanego?tu sa podstawowe pytania na temat sytuacji,procedur a raczej ich braku?
Powed
Powed 04.03.2021, 12:03
The bil ten dzwoniący, powinni mu dowalić taką karę finansową za akcję, że do końca życia będzie robił na to.

Pozostałe