Jedni sprzątają, inni nadal śmiecą

  • 14.03.2021, 17:39 (aktualizacja 14.03.2021, 18:03)
  • Agnieszka Majba-Pochwat
Jedni sprzątają, inni nadal śmiecą
Kilkadziesiąt worków śmieci zebrali w lasach pracownicy Nadleśnictwa Dębica - zaledwie w kilka dni.

Akcją sprzątania objęte zostały lasy w okolicy ulic: Polnej, Czwartaków i 23 Sierpnia oraz Tetmajera, czyli miejsca najczęściej odwiedzane.

- O ile do śmieci pozostawianych przez pseudomiłośników lasu i przyrody przyzwyczailiśmy się, podobnie jak do śmieci w przydrożnych rowach i miejscach postoju samochodów, to niepokojącym staje się wywożenie do lasu śmieci wielkogabarytowych. Coraz częściej w lesie lądują elementy domowego wyposażenia, wymieniane na nowsze w trakcie remontów, materiały budowlane i opony samochodowe, za utylizację których  nadleśnictwo ponosi dodatkowe koszty - mówi leśniczy Andrzej Trzeciak. 

Dodaje, że to poważne kwoty, które sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych. 

Zdaniem leśnika śmieci będą wyrzucane w lasach, dopóki nie zmieni się mentalność. Na śmiecących nie działają bowiem ani fotopułapki, ani straszenie mandatami - wciąż wywożą odpady do lasu. Andrzej Trzeciak zapewnia, że już szykuje się do kolejnej akcji sprzątania lasu - wspólnie z członkami działających w Dębicy grup rowerowych: MTB Dębica, Gryf Dębica i Bike Brothers. Planowany obszar działania to las pomiędzy ulicami: Gajowa-Polna-Tetmajera w Dębicy.

 

Czytaj także: Zagrożone miejscowości w powiecie

Agnieszka Majba-Pochwat

Zdjęcia (2)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.debica24.eu. Agencja Wydawnicza Agard z siedzibą w 39-200 Dębica, ul. Żeromskiego 10 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
JA
JA 15.03.2021, 13:49
Kiedyś do PSZOK była kolejka , a teraz pusto , co śmieci zabrakło , BRAWO RADA MIEJSKA i BRAWO BURMISTRZ
rob
rob 15.03.2021, 13:46
Jak ludzie chcą dostarczać śmieci w miejsca zbiórki to nie powinno się im tego utrudniać tzn. pobierać opłat , wyznaczać limity . Trochę wyobrażni powinni mieć rządzący , co lepsze i tańsze dowożenie śmieci do punktu czy zbieranie po lasach + transport + utylizacja .
mieszkanka
mieszkanka 15.03.2021, 13:44
Przykład idzie z góry. Ot taka ekologiczna szkoła w Zawadzie kolejny raz pali sterty gałęzi, płyt i nie wiadomo czego jeszcze na szkolnym boisku. Cała okolica zadymiona, zasmrodzona, dzieci wszystko wdychają i wszyscy są zadowoleni. Ekologiczna gmina w praktyce...
Dębiczanka
Dębiczanka 15.03.2021, 12:19
Polna- miejsce na ognisko, start trasy biegowej. Katastrofa....po weekendowych spotkaniach młodzieży miejsce i las w obrębie wygląda jak wysypisko śmieci... Przykre, bardzo. Zwłaszcza, że bardzo dużo osób tutaj przyjeżdża, organizowane są imprezy biegowe. A tu taki syf... Czy to naprawdę tak ciężko wrzucić śmieci do 1 worka?
Instrybutor
Instrybutor 15.03.2021, 07:30
Tzw. ustawa śmieciowa miała na celu eliminację tego typu zachowań ponieważ mieszkańcy pierwotnie mogli oddawać każdą ilość odpadów. (bądź to przez wywóz na PSZOK lub odbiór spod nieruchomości)
Teraz gminy wprowadzają limity roczne na niektóre rodzaje śmieci, co skutkować będzie podrzucaniem odpadów, na które mieszkaniec przekroczy "darmową" ilość. - ot i cała filozofia - skoro płacę za śmieci miesięcznie to dlaczego mam płacić jeszcze dodatkowo - takie jest myślenie części społeczeństwa, więc "nadprodukcję" trzeba np. w lesie lub nad rzeką "zutylizować". czy jest na to rada? Edukacja, hmmm. zmiana mentalności? może musimy dojrzeć?

Pozostałe